Patrzysz na wypowiedzi znalezione dla słów: jakie są rośliny na łące





Temat: Co to może być?
Drobne krostki mogą być objawem nadwrażliwosci, czyli uczulenia na coś z czym
suczka się zetknęła, czyli z jakimś alergenem. Mogą być to substancje w wodzie
z jeziora, mogą byc drażniace substancje wydzielane przez rośliny na łące, a
mogą to też być wydaliny zawarte w odchodach i oborniku. Trudno powiedzieć, co
mogło podrażnić jej skórę. Mogą to być równie dobrze pyłki drzew/traw, a moga
być substancje zawarte w pożywieniu. Możliwosci jest mnóstwo.
Teraz a propos kocicy. Jełsi kocica jest kotką karmiącą, to podejrzewam że
dopóki będzie intensywnie karmić młode, dopóty nie zajdzie w ciążę. Oczywiscie
kotki musiałyby być cały czas z nią i mleko musiałoby być ich jedynym lub
głównym pokarmem. Jednak w czasie, kiedy kocieta będą traktowały mleko jako
tylko dodatek żywneiowy od czasu do czasu, a ich główny pokarm będzie już spoza
organizmu matki, kocica będzie mogła zajść znowu w ciążę. Trudno jednak
powiedzieć kiedy to nastąpi, może za 3 a może za 5 tygodni. Ważny jest też czas
oddania małych. Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Czy wegetarianka nie usunęłaby niechcianej ciąży?
misiu-1 napisał:
>zaprotestujesz, kiedy będę chciał odebrać życie krowie, ponieważ krowę będzie
> to bolało, a nie zaprotestujesz przeciwko odebraniu życia płodowi, bo jego to
> nie zaboli.<
dlaczego nie zaboli?Bo taka jest teoria?Ja osobiście w nią nie wierzę.
Skoro rośliny na łące potrafią się "bronić" przed zjadaniem ,czyli coś czują
choć nie mają i mieć nie będą rdzenia kręgowego to co można powiedzieć o kimś
(czymś ?)tak skomplikowanym jak trzymiesięczny ludzki płód?
Osobiście uważam,że podejście do życia w stylu:jak nie boli to można zabić a
jak boli to nie można jest bez sensu. Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Czy wegetarianka nie usunęłaby niechcianej ciąży?
m.rycho napisał:

> dlaczego nie zaboli?Bo taka jest teoria?Ja osobiście w nią nie wierzę.
> Skoro rośliny na łące potrafią się "bronić" przed zjadaniem ,czyli coś czują
> choć nie mają i mieć nie będą rdzenia kręgowego to co można powiedzieć o kimś
> (czymś ?)tak skomplikowanym jak trzymiesięczny ludzki płód?

Ja wychodzę z założenia, że nie zaboli. Zmienię zdanie, jeśli pojawią się
dowody przeciwne, co nie znaczy, że automatycznie przewartościuję swoje
stanowisko w stosunku do aborcji. Nie uważam bólu za moralnie istotny.
W tym miejscu wszakże jest to i tak bez znaczenia. Ważne, że ggigus uważa, że
nie zaboli.

> Osobiście uważam,że podejście do życia w stylu:jak nie boli to można zabić a
> jak boli to nie można jest bez sensu.

Oczywiście. Przecież nie uznajemy za dopuszczalne zabijanie ludzi pozbawionych
zdolności odczuwania bólu, albo pod narkozą. Nie uznajemy też bólu za coś,
czego należy bezwzględnie unikać. Inaczej nie moglibyśmy się rozmnażać. Ludzkim
urodzinom towarzyszy wszak sporo cierpienia.

Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: 5 latek z ZA szuka w Krakowie przedszkola
5 latek z ZA szuka w Krakowie przedszkola
Jestem ojcem 5 letniego Kostka, u którego lekarz z Oddziału Psychiatrii
Dziecięcej WSSD im. Św. Ludwika w Krakowie, zauważył pewne objawy zespołu
Aspergera. Kostuś jest dzieckiem bardzo inteligentnym (czynnie zna atlas
roślin, rozpoznając rośliny na łące), pogodnym, dobrym i łagodnym dla ludzi i
zwierząt (choć oczywiście zdarza mu się złe zachowanie). Niestety w
przedszkolu do którego go zapisaliśmy (Przedszkole Niepubliczne pw. Matki
Boskiej Brzemiennej przy ul. Narwik 18 w Krakowie) pani dyrektor zauważyła
tylko jego inność - natręctwa (ulubiony temat rysunków to jemioły na drzewach
oraz anteny), niechęć do angażowania się do zabaw w grupie i pod pierwszym
pretekstem wyrzuciła go ze swojego przedszkola. Szukam dla niego przedszkola
w Krakowie, w którym są jeszcze wolne miejsca, a gdzie odróżnia się
wychowanie dzieci od przechowalni dzieci.
Szukam dla niego przedszkola w Krakowie, w którym są jeszcze wolne miejsca, a
gdzie odróżnia się wychowanie dzieci od przechowalni dzieci. Byłbym również
wdzięczny za kontakt z rodzicami dzieci z ZA z Krakowa, od których mógłbym
dowiedzieć się czegoś więcej o problemach które pewnie i mnie spotkają, a
które oni rozwiązali.

Może ktoś z czytelników będzie mogł mi pomóc. Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: rośliny na łace?
rośliny na łace?
nie wiedziałem gdzie to pytanie wsadzić, wiec wsadzam tutaj;) znacie moze
jakieś strony internetowe z nazwami roślin, które rosną dziko np na łace, w
lesie, czy przy drogach, takie na które zazwyczaj nie zawraca sie uwagi. Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Gaduj - zgadula?
Te czerwone rośliny na łące to oczywiście te ze zdjęcia 285...
Przeglądaj resztę odpowiedzi