Patrzysz na wypowiedzi znalezione dla słów: jakie są Rośliny przyprawowe





Temat: lebioda => eng.
On Wed, 5 Jun 2002 16:00:32 +0200, "Krzysztof" <krz_s@interia.pl
wrote:


Czy ktos moze mi powiedziec jak to jest po angielsku? Chodzi o roslinke
(ziolo)


To jeszcze sie upewnie - chodzi Ci o lebiode czy lebiodke? Pytam
dlatego, ze lebioda to pospolity chwast, a ziolem (i roslina
przyprawowa) jest lebiodka. Jesli rzeczywiscie to pierwsze, to Marley
juz Ci podal tlumaczenie, a jesli jednak lebiodka, to nazwa angielska
brzmi common origanum.

Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: ogrody integracyjne
akilegna_frezja napisała:

> Mam pytanie,prośbę... Nie mogę znaleźć literatury na temat ogrodów
> integracyjnych, a w szczególności o ogrodach dla niewidomych i
> słabosłyszących.

W Ogrodzie Botanicznym w Oslo spotkałem się z takim ogródkiem.
Kilka słow o nim znajdziesz tu:
www.nhm.uio.no/botanisk/bothage/utstillinger/aromatic_garden.html
Grządki były podwyższone.
Myślę, że po to, aby również niepełnosprawni mogli korzystać,
a niewidomi nie musieli się nachylać.
Wydaje mi się, że były tam głównie rośliny użytkowe - przyprawy i warzywa.
Rośliny przyprawowe i lecznicze mają często intensywny zapach już po lekkim
potarciu.

Interesujące dla niewidomych moga być rośliny miłe w dotyku, jak np. czyściec
wełnisty (Stachys byzantina).
Na pewno nie mogą być rośliny parzące, wywołujące u niektórych osób alergię jak
np. ruta. Równiez rośliny stanowiące inne zagrożenie np. kłujące.

Na grupie pl.rec.ogrody była dawniej dyskusja na ten temat i niektóre
spostrzeżenia są zestawione tutaj:
ogrody.agrosan.pl/ogrod_dla_niepelnosprawnych.html
Z empatią, :-)
F.O.
Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: BAZYLIA
Nie cytryniec, to powód tego, że większość roślin przyprawowych pochodzi z
południa Europy i nawet jeśli znosi nasze zimy to i tak gucio z ich uprawy w
domu, gdyż jak pisałem tu sto razy, za szybą jest 40 razy mniej słońca niż
przed nie licząc tego że jego spektrum - czyli skład - jest mocno zmieniony.
Rośliny te wymagają, południowego słońca i rzadko która przyprawa uprawnia w
naszym ogrodzie jest tak aromatyczna jak ta uprawiana na południu. Na parapecie
okiennym możemy uprawiać kwiatki zaś zioła tam uprawiane mają tyle wartości
odżywczych i składników aromatycznych co trawa obsikana przez psa. Po prostu
cudne artykuły wysmrodzone przez redaktorów o uprawie ziół na kuchennym
parapecie, są o kant D. potłuc. Większość uprawianych tam roślin szybko się
wyciąga i nie przypomina już swym wyglądem np. rozmarynu czy bazylii, ale trawę
dla kota.
Jurek
Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Lawenda, firletka i inne
Można z nasion, można i z sadzonek. Nasiona dawno temu widziałam w sklepie
ogrodniczym na półce z nasionami ziół i roślin przyprawowych, ale jak się już
ma roślinę, to nie trzeba kupować.
Mnie się kiedyś lawenda sama wysiała, bo byłam na urlopie i nie było komu
obcinać przekwitających kwiatów. Czyli wiem, że tak można bez problemów.
Rozmarynu nie hodowałam, ale słyszałam, że dobrze rozmnaża się z sadzonek
zielnych. Na pewno ktoś to jeszcze zweryfikuje. Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: kuchnia.tv moze zabic...
A o takie tłumaczenie miej pretensje do botaników,bo wedle nich
cumin,to po polsku kmin,kmin lub kminek rzymski lub po prostu
kminek/za Wielką Encyklopedią Roślin i Roślinami przyprawowymi i
używkami roślinnymi/. Chciałabym,żeby nasze elity
polityczne,gwiazdorskie,czy dziennikarskie popełniały takie błędy
i w takiej ilości,jakie popełnają tłumacze.Na szczęście na tym
forum są puryści co dbają o czystość tłumaczeń,a przy okazji mogą
się powyzwierzać nad miałkością intelektualną tłumaczy.ja lubię
program kuchnia tv,bo jest interesujący,za wyjątkiem kilku naszej
produkcji programów/jakś panienka jeździ po świecie i udaje,że zna
się na kuchni i program z parą wegetarian,bo u nich drażni mnie
sposób prowadzenia,ale to moja opinia/ Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Marchewka tu marchewka tam
wanda-maria napisała:
> Kumin, masz racje, w kuchni srodziemnomorskiej powszechnie uzywany.
> Dla mnie to nie ma wielkiej roznicy, obydwa pochodza z rodziny
> selerowatych.

Różnica jest powalająca, z rodziny selerowatych pochodzi dużo roślin
przyprawowych i samo pokrewieństwo nie oznacza że mają ze sobą cokolwiek
wspólnego w kwestiach zapachowo Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Roślina przyprawowa??? Jak się nazywa????
Roślina przyprawowa??? Jak się nazywa????
Przywieziona z Krety.
Chodzi o tę ostatnią na zdjęciu PODOBNĄ do rozmarynu ale pachnie
inaczej. Czy ją znacie, czy jest to jakaś przyprawa???:
fotoforum.gazeta.pl/72,2,638,95937542.html Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Kolendra w proszku czy ziarenkach?
a ja mam ksiazeczkę "Rosliny przyprawowe" Hlava i Lanska i tam piszą:

"Zarówno niedojrzałe owoce, jak i ziele mają nieprzyjemny zapach pluskwy;
dopiero po dojrzeniu nabierają łagodnego zapachu kolendry"

i powiem że nie wiem jak to pachnie wiec moze ktos podpowie gdzie to kupić w
Krakowie? liscie zielone oczywiscie:-) Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: ejjjjjjjj laski patrzcie na to!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
>Tutaj z kolei warto mieć świadomość, że największe ryzyko szkodliwych
>substancji pochodzi z procesu farbowania przędzy, a wyfarbowanie 1 kg przędzy
>kosztuje ok. 20 razy tyle co sama bawełna. Nietrudno zatem o pokusę
>oszczędności na tym etapie produkcji

o, o wlasnie!
dlatego warto kupowac u sprawdzonych producentow, ktorzy od szeregu lat kazda
partie gotowego materialu przepuszczaja przez kilka niezaleznych od siebie
laboratoriow. Gdy ma sie swiadomosc, jak czesto dziecie ssie brzeg chusty,
to od razu odchodzi chetka na chusty podejrzanej proweniencji...

Specjalnie bylam w muzeum batikow i w prawie-ze-domowej wytworni na Bali. Na
pytanie o barwniki zrobiono wielkie oczy ze zdumienia...owszem, robi sie
tradycyjne farby, z kory drzew, z najrozniejszych roslin przyprawowych, z
wyciagu z owadow...Ale takie batiki kosztuja mase kasy i sa przeznaczone dla
dostojnikow i wladcow. Dla mnie najbardziej podejrzane jest zlocenie, wyglada
tak niesamowicie intensywnie;) ale - skoro Felix jest dojrzalym chustownikiem -
to go podnaszam co nieco - dla szpanu ;)

blige, jak sie nie nada do noszenia, to sobie zrobisz obrus;) ja wlasnie mam
batikowe nakrycie stolu, choc tesciowa zaluje, ze nie przywiozlam dwoch takich
samych, to by sobie spodnie zrobila ;)



Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: balkon/jak go tanio ozdobić
moga rosnąć w jednej doniczce, a nawet robi się tak, by oprócz walorów czysto
użytkowych pojemnik z roślinami miał walory estetyczne i dlatego sadzi się różne
zioła. ba, nawet rośliny ozdobne z kwiatów, czy liści, łączy się z roślinami
użytkowymi (rośliny przyprawowe i zioła) i sadzi się w jednym pojemniku.
np bazylia, szczypiorek i lobelia- różny pokrój roślin daje ładne wrażenie
estetyczne.

polecam, zerknijcie, to bardzo ładny balkon jednej z foremek:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35&w=38612313&a=38924608
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35&w=38612313&a=38924753
Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: czosnek - pytanie
a ja bym spróbowała, najpierw odrobinę. a jakby nic się nie działo, to po całości.

przecież jeśli w ciąży wcinałaś czosnek, czy tony czekolady, to maluch i tak
podobno jest przyzwyczajony do tego ;-)

co do tabel, zaleceń- gdy ja rozszerzałam dietę maluchom, to nigdzie nie
znalazłam nic o ziołach i roślinach przyprawowych. więc od samego początku
wprowadzałam: majeranek, koperek, pietruszkę, bazylię, oregano, cynamon, kurkumę
itd . zaczęłam od tych delikatnych i początkowo odrobinkę dawałam do papek, a
potem już normalnie, tak jak uzywam w swojej kuchni. wymysliłam sobie, że
przecież jest woda koperkowa i herbatki koperkowe, i one są od pierwszych dni, i
to ma pomógać maluchowi, to czemu nie spróbować od razu z koperkiem w zupce. i
to było super rozwiązanie, bo moje panny miały od początku naprawdę smaczne
jedzonko, ziołami można wspaniale urozmaicić smak, żadnej nudy, do tego zioła,
przyprawy mają taki korzystny wpływ na organizm.

życzę wszystkiego smacznego-czosnkowego dla maluszka :-)
Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: nie chce, nie je?
moja odpowiedź jest taka, że znudziło mu się. przejadło.
jeśli kupujesz tzw. słoiczki, to pół biedy, zawsze możesz wyszukać inne danie,
bo wybór jest ogromny.
a jeśli sama gotujesz, to spróbuj z różnymi smakami. takiemu maluszkowi mozesz
doprawiać jedną a tę samą potrawkę na różne sposoby, używając np: bazylii,
oregano, majeranku, lub innych delikatnych przypraw, które dodatkowo wspomagają
trawienie , albo dodając roślin przyprawowych: koperku, szczypiorku, pora, natki
pietruszki.
nawet u takiego malca jedzenie nie musi być zawsze takie samo, mdłe i bez smaku.
jeszcze raz pozdrawiam.
Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Obiadek... czyli nie dla odchudzających się :o)
makaron z sosikiem mięsno-pomidorowym.
mięso mielone podsmażam z cebulką, dodaję ziół i roślin przyprawowych (dziś:
garść majeranku, posiekane liście selera i troszkę bazylii), solę, podlewam wodą
i chwilę duszę, dodaję koncentrat pomidorowy . dałam też groszek konserowy (bo
dzieci lubią).
ugotowałam makaron rurki.
wybełtałam w garnku.
koniec.
a na deser kompot ze śliwki renklody :-)))
Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: dania z warzyw
Brokuły lub cukinia po włosku

70 dag brokułów, oliwa, sok z cytryny, sól, cukier,
pieprz.
Brokuły umyć, osaczyć. Zagotować wodę z solą i cu-
krem, tak jak do gotowania kalafiorów. Do wrzącej wo-
dy włożyć przygotowane brokuły, ugotować do mięk-
kości, ostudzić, odcedzić, wyłożyć na półmisek w ca-
łości lub pokrajane na mniejsze kawałki, oprószyć
lekko pieprzem, skropić sokiem z cytryny i oliwą lub
olejem sojowym.
Ugotowane i ostudzone brokuły można także podawać
z sosem czosnkowym lub tatarskim. W każdym przy-
padku warto przed podaniem posypać posiekaną
drobno zieloną pietruszką, najlepiej naciową lub liśćmi
roślin przyprawowych. Potrawę ozdobić pokrajanymi w
cząstki pomidorami lub obręczami czerwonej papryki.
Podawać do mięsa.

Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Czas na poranne ziółka- tom II, od listu 606.
Wczoraj gotowaliśmy leczo. Tak jakoś nie mogliśmy złapać smaku. Dopiero
dzięcielina uratowała sytuację. Niby "dzięcielina pała", ale zaostrzyła smak,
może właśnie dzięki tej pale?

Cząber ogrodowy, pieprzyk, dzięcielina (Satureja hortensis), roślina roczna z
rodziny wargowych, występująca w warunkach naturalnych w obszarze
śródziemnomorskim i na Bliskim Wschodzie.
Znany w czasach starożytnych został przeniesiony przez Rzymian do zachodniej i
północnej Europy. W wiekach średnich uprawiany był w ogrodach przyklasztornych.
Obecnie jest w Polsce dosyć popularną rośliną przyprawową i w mniejszym stopniu
leczniczą. Posiada wysokie na 40 cm, silnie rozgałęzione pędy, liście wąskie,
lancetowate, pokryte ciemnymi plamkami utworzonymi przez gruczołki olejkowe.
Małe bladoliliowe kwiaty wyrastają w kątach liści. Surowcem jest ziele, w
postaci świeżej lub suszone.

Zawiera ono: olejki eteryczne, żywice, garbniki, sole mineralne z takimi
pierwiastkami jak miedź, kobalt, mangan, cynk i żelazo. Cząber wykazuje
działanie przeciwzapalne, przeciwbiegunkowe, poprawia trawienie i przeciwdziała
nadmiernej fermentacji. Jako przyprawa do potraw może być używany świeży lub
suszony. Posiada korzenny zapach i ostry smak dlatego jest dobrą przyprawą do
mdłych potraw. Można nim przyprawiać; fasolę, groch, krupnik, grochówkę, zupę
ziemniaczaną, sałatki, tłuste mięsa, itp. Cząber jest stosowany w przetwórstwie
spożywczym, przy wyrobie wędlin lub marynat.


Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Czas na poranne ziółka- tom II, od listu 606.
Dzisiaj wykonywałem męskie czynności przedświąteczne. Sprwiłem rybę i
przgotowałem wywar. Tak rozpoczął się mój kontakt z korzennikiem lekarskim.
Nie jest to korzeń lekarza, na co mogłaby myląca nazwa naprowadzać, ale też i
wątek ten nie jest na forum porad erotycznych. Doskonały jest ten korzennik na
kolki i zaparcia. Żeby zmylić pacjenta dobrze jest korzennika podać np w
galarecie, wraz z rybą np. faszerowaną. Nie dość, że poprawia smak, to i
chorego na nogi postawi.

Korzennik lekarski, angielskie ziele (Pimenta dioica), zawsze zielone drzewko
z rodziny mirtowatych pochodzące z Ameryki Południowej, popularna roślina
przyprawowa.

Nasiona posiadają aromat i smak podobny do wielu innych przypraw, stąd
angielska nazwa "allspice" - "wszystkie przyprawy". Wchodzi w skład wielu
mieszanek przyprawowych, używany też w przemyśle spożywczym, kosmetycznym oraz
w medycynie.

Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Czas na poranne ziółka- tom II, od listu 606.
Macierzanka to nic innego, niż nasz kochany tymianek, chętnie używany w kuchni,
szczególnie,gdy gospodynią jest Francuzka. Podobnie dobrze robi, jak majeranek
w potrawach tłustych.
Uwaga, jako lek jest macierzanka niebezpieczna, bo z jednej strony działa
wyksztuśnie, z drugiej zaś pomocna jet w biegunkach. Wyobraźmy sobie taką
sytuacje, że osoba cierpiąca na rozstrój żołądka zażywa tymianku, a tu on
zaczyna wywoływać kaszel. Nad dwoma otworami jednocześnie nie się zapanować.

"Macierzanka (Thymus), rodzaj z rodziny wargowych, 35 gatunków roślin zielnych
lub półkrzewów występujących w Eurazji, Afryce Północnej i na Wyspach
Kanaryjskich. Ze względu na dużą zawartość olejków lotnych (olejki eteryczne)
używane jako rośliny przyprawowe i lecznicze.
W Polsce 12 gatunków, z których najpospolitsza jest macierzanka zwyczajna
(Thymus pulegioides), roślina suchych łąk, pastwisk, muraw, częsta zarówno na
niżu, jak i w górach. Macierzanka piaskowa (Thymus serpyllum) rośnie często na
niżu w borach sosnowych, na piaskach i suchych murawach.

W kuchni wykorzystywana jako przyprawa do tłustych mięs, pasztetów, kiełbas i
potraw z warzyw strączkowych. Bardzo popularna w kuchni francuskiej.
Wykorzystywana także jako środek wykrztuśny oraz pomagający przy biegunkach.

Znana roślina przyprawowa, tymianek (Thymus vulgaris), dziko występuje w
obszarze śródziemnomorskim, lecz jest dość często uprawiana, również w naszym
kraju."

Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Czas na poranne ziółka- smacznego.
Wczoraj dla ostudzienia nastrojów był łopian. Dzisiaj, dla rozbudzenia
wzajemnej sympatii, szczególnie na forum warszawskim, proponuję lubczyk. A więc:
"Lubczyk był uprawiany w starożytnej Grecji i w Rzymie jako roślina
przyprawowa. W początkach drugiego tysiąclecia p.n.e. został rozpowszechniony w
Europie Środkowej. Wtedy też zaczęto stosować go w celach leczniczych wiążąc z
nim wierzenia, że może przynieść pomyślność w miłości i małżeństwie. Dziewczęta
wplatały go do weselnych wianków, włosów lub przypinały do sukni ślubnej.

Korzeń lubczyka ma słabe działanie moczopędne, przeciwdziała wzdęciom,
zmniejsza napięcie mięśni gładkich, poprawia trawienie i przyswajanie pokarmów.
Lubczyk stosuje się przy zaburzeniach czynności lub zapaleniu nerek,
niestrawności, wzdęciach oraz jako antidotum w kuracjach odwykowych palaczy
tytoniu. Świeże lub suszone liście służą jako przyprawa do zup, mięs, sosów i
sałatek. Wyciągi z ziela i korzeni lubczyka służą do wyrobu kostek
przyprawowych Maggi."

No i popatrzcie. Lubczykiem można rozbudzić miłość u osoby niechętnej, ale też
przyprawić zupę, czy też usunąc wzdęcie.
Coś takiego jak z fortepianem Chopina. Ideał sięgnął bruku. Tu kiszki stolcowej.


Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Różności pełne serdeczności 4
Koperek
kabe.abe napisała:

> O, koperek, moja ulubiona roślina przyprawowa.
> Króluje całe lato w mojej kuchni.
> Może go sobie trochę zamrożę na zimę?
> Kiedyś, kiedyś, tak robiłam...
>
Ja też uwielbiam koperek. Zawsze mam trochę zamrożonego na sytuacje
awaryjne a na zimę to już kilka woreczków.
Wiecie, że ...
W Holandii nie jest popularny. Owszem, można go kupić w
delikatesach, kilka gałązek za 2 euro.
W latach 80-tych kupowałam go u ... kwiaciarki. One miewały do do
zdobienia bukietów, takie całe "gałęzie", z których obrywałam
gałązki, często przy kramie, robiąc sobie mały bukiecik, wtedy
często oferowano mi kupno jakichś małych drobnych kwiatków, różyczek
czy fiołków. :))) Ale jest też jakaś niearomatyczna odmiana kopru i
raczej niejadalna. Nieraz ludzie patrzyli na mnie ze zdziwieniem, że
skubnęłam trochę i żuję w buzi. Kiedyś, gdy trafiłam na taką i
wyplułam, jakiś sympatyczny starszy pan powiedział z uśmiechem: "Od
razu wiedziałem, że to niejadalne" :))) Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Komu szkodzi sól?
Dieta Kwasniewskiego
To byl plagiat diety Atkinsa z USA - skompromitowanej po smierci Atkinska chyba
w zeszlym roku: okazalo sie, ze byl gruby i mial zatkane arterie od swojej
idiotycznej diety.
Jak napisalem powyzej, sens maja tylko uzupelnienia do diety o skladniki, ktore
dawniej naturalnie wystepowaly w diecie (szczegolnie podstawowe kwasy
tluszczowe, mineraly, witaminy), plus unikanie sztucznie oczyszczonych
produktow: bialej maki, bialego ryzu, cukru, bialej soli,oczyszczonych
produktow maku, itp.
Jesc duzo zroznicowanych rzeczy w postaci jak najmniej zdenaturowanej. Kierujac
sie zrozumieniem tej zasady, szczegoly mozna sobie dobierac samemu. Plus
naturalne przyprawy (w odroznieniu od np. glutaminianu sodu) sa bardzo zdrowe,
w koncu w ich poszuwaniu odkryto Ameryke. Mamy tez mnostwo wlasnych powszechnie
znanych roslin przyprawowych i ziol. Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: CZy zmuszać dziecko aby jadło cos innego niz mleko
to może spróbuj dostosować swój obiad do dziecka chociaż ten raz, czy dwa w
tygodniu- to może pomóc. mała tak naprawdę to ma wartościowe rzeczy w jedzeniu,
indyk, brokuły itd.nawet czy jedzeniu w kółko tych samych potraw nie powinno jej
się nic stać, bo zawierają i białko, i błonnik, i witaminy, i wszystko co potrzeba.
przykładowy obiad: gotujesz rosół z indyka z makaronem- dla małej, skoro nie je
wywarów, to samo mięsko, marchewka i makaron, dużo zsiekanej natki pietruszki
(bo jest baaardzo cenna). drugie danie- ziemniaki, mięso z rosołu i brokuł, dla
was to mięso może być podsmażone i surówka.
niech zje tyle, ile sama chce. zachęć ją, ale skoro mówi nie, to nie, bo inaczej
zniechęcisz córeczkę do dalszego jedzenia.

wiesz, mam jeszcze jeden pomysł. chodzi o zioła i rosliny przyprawowe.
to nie tylko urozmaicenie smaku, ale tez skarbnica składników (np. sole
mineralne)poza tym wspomagają trawienie oraz wpływają na apetyt.
i nie słyszałam, żeby uczulały.
spróbuj po troszku dodawać, zacznij urozmaicać potrawy, może też pomoże taka
odmiana. tylko zacznij od delikatnych: koperek, natka pietruszki, potem
szczypiorek, por. majeranek, bazylia, oregano, cynamon itd.

i spróbuj jeszcze z tym piciem, po łyczku, po łyczku i moze nauczy się, że pić
tez trzeba.
ale nie na siłę.
najważniejsze, że ma dobre wyniki i dobrze rozwija się
cierpliwości Ci życzę. jak mama jest bardziej na tzw. luzie to i dziecko jest
chętniejsze do współpracy.

powodzenia.
Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Rozszerzenie diety 4.5 latki
jeśli boisz się o tusze dziecka, to chyba powinnaś zacząć kupować mniej
kaloryczne odpowiedniki tego, co lubi twoja córeczka. ja wprawdzie przerobiłam
to w drugą stronę, bo dla Ewy muszę mieć jak najbardziej kaloryczne, ale wiem
jaki to problem wybrać te rzeczy, które nam odpowiadają. i wiem ile czasu trwają
zakupy. każdy serek, jogurcik oglądałam, czytałam etykiety, tabelki z kaloriami
itd, teraz doszłam do wprawy.
może spróbuj przyrządzać dania smażone bez tłuszczu, wiem, potrzeba specjalnej
patelni, żeby usmażyć naleśnika bez tłuszczu, ale chyba warto spróbować.
podobnie: jajecznica, omlety czy paluszki rybne. a rosoł- ugotować chudziutki
rosołek.
jedynie nie wiem co doradzić Ci z tymi kluskami, kopytkami i makaronami, poza
odchudzeniem sosów.
te zioła i rośliny przyprawowe, polecam w dalszym ciągu, bo one pięknie
usprawniają układ pokarmowy, poprawiają trawienie (majeranek, oregano, bazylia,
cynamon, koperek itd.)
zresztą, robi się wiosna, i dieta w naszych domach stanie się lżejsza, dzieci
też idąc za naszym przykładem, jak myślę, chętniej sięgną po coś nowego i zdrowego.
pozdrawiam, Aga.
Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Pozbywam sie książek zoologicznych i ogrodniczych
Mam na zbyciu sporo książek zoologicznych. Zapraszam wszystkich.
Znajdziecie je na aukcjach:
http://www.allegro.pl w dziale "dom i ogród" -Zwierzęta-i tu
wybierzciepsy i koty, gryzonie lub pozostałe

Lub
będąc już www.allegro.pl kliknijcie "SZUKAJ". (Wyświetli sie
szczegółowe wyszukiwanie) Na samym dole przy adresie mailowym należy
wpisać mój adres: tomciow@wp.pl  Tam wyświetlą się moje książki. w
razie pytań prosze o kontakt: tomciow@wp.pl

 Oto niektóre z książek:

-Atlas anatomi topograficznej zwierząt (chomiak)
-Hodowla tchórzy
-Króliki - zasady hodowli
-Pszczoły - ochrona pszczół przed zaruciami
-Gdy zachoruje pies - sto kilkadziesiąt chorób
-Hodowla norek 310 stron!!!!
-Chów i hodowla lisów
-Psy i razy - wychowanie poszczególnych ras
-Zoologoa ogólna (Hordon,  Wehner)
-Moje pszczoły
-Różaneczniki
-Inzynieria ogrodnicza
-Pszczoły
-Lecznicze własciwości roślin
-Lilie 100 odmian!!!
-Irysy
-Owoce z mojego ogródka
-Sady wrzecionowe Makosz
-Paprocie
-Cyklameny
-Figowce
-szklarnie - projektowanie
-Powojniki
-Uprawa cebulowych i bulwiastych roslin ozdobnych
-Przewodnik do oznaczania roślin trujacych
-Begonie
-Narcyzy i krokusy
-Lilaki
-Rośliny przyprawowe i przyprawy
-Doniczkowe rośliny ozdobne
-Moje pszczoły
-Przewodnik do oznaczania roślin leczniczych szkodliwych i trujących
-Kaktusy
-Rośliny przyprawowe i używki roślinne
-Atlas chorób fizjologicznych roślin
-Poradnik plantatora ziół
- Niechemiczne metody ochrony roślin
<BSerdecznie zapraszam</B

Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: zioła na kuchennym oknie
O ziołach w kuchni pisałem juz wielokrotnie oto jeden z wielu artykułów.
Asortyment zioł, które można uprawiać w doniczkach, jest dość bogaty: obejmuje
ponad 20 gatunków w wielu odmianach i formach. Niektóre z nich zalicza się
zarówno do warzyw, jak i do ziół. Z roślin wieloletnich polecał bym:
miętę pieprzową, melisę lekarska lebiodkę pospolitą (oregano), tymianek
właściwy, lubczyk ogrodowy, estragon, hyzop, rozmaryn, rzeżucha, szałwia
lekarska i trybula. Zaznaczam też od razu na początku że zioła wymagają
ogromnej ilości światła i tylko wówczas mają to coś co sprawia że dodajemy je
do różnych potraw. W ciemniejszych miejscach nawet na wschodnim parapecie są
jedynie zielonym świństwem. Tak ze polecane przez ogrodnicze pisemka ogródki
ziołowe na okno w kuchni to w większości wypadków bzdura. Tym bardziej ze w
kuchni szczególnie tej mniejszej na roślinach osadzają się tłuste resztki
niespalonego gazu i rośliny takie w ogólne nie powinny być spożywane (widocznie
w pismach maja odmienny smak).

Rośliny przyprawowe można trzymać tylko na balkonach oddalonych od ruchliwych
ulic, chyba, że lubimy ołów i inne metale ciężkie. Zarówno w domu jak i na
balkonie dla większości ziół trzeba przeznaczyć miejsce w pełni nasłonecznione,
ponieważ tylko w takich warunkach będą one wytwarzały dużo substancji
aromatycznych. Zimę na balkonie mogą spędzać:
lebiodka, melisa, mięta, estragon i lubczyk. Wiosną i latem na parapecie
okiennym możemy uprawiać te same gatunki ziół co na balkonie, z wyjątkiem
wysokich (jak lubczyk czy estragon) i wymagających bardzo dużo światła (jak
lebiodka lub tymianek). Generalnie w domu sprawdza się tylko uprawa na
południowych i południowo-zachodnich parapetach, gdyż zioła muszą mieć bardzo
dużo słońca. Najlepiej kupić gotowe sadzonki ziół w doniczkach sprzedawane
często w sklepach spożywczych, warzywnych czy u ogrodnika. Wysiew z nasion jest
kłopotliwy, a zbiory możemy zacząć dopiero na jesieni. Rośliny wytwarzające
rozbudowany system korzeniowy (np. lubczyk, estragon) wymagają większych
pojemników głębokości około 40 cm. Zioła płytko się korzeniące (np. tymianek,
majeranek, cząber) mogą rosnąć w płaskich misach. Aromatyczne liście i pędy
ziół możemy zrywać codziennie przez cały sezon wegetacyjny i bezpośrednio
używać do przyprawiania potraw, lub też suszyć. Zbiory możemy zacząć wówczas,
gdy zioła podrosną i są już bogato ulistnione. Nie należy jednak przesadzać z
ilością plonów gdyż zbytnio postrzyżone rośliny mogą zmarnieć.
Pozdrowienia,
Jerzy Woźniak
Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Kumulacja:)
Na tylach domu zalozylabym ogrodzony murem klasyczny sredniowieczny ogrod kuchenny z roslinami przyprawowymi,
leczniczymi i aromatycznymi, z ukryta furteczka do ktorej wiodlaby sciezka od
drzwi kuchni.
O, na przyklad taki:
www.bbg.org/gar2/topics/design/handbooks/herbgarden/1.html

Za nim w slonecznym miejscu bylby organiczny plodozmianowy warzywnik, dookola
ktorego roslyby rosliny przyciagajace pszczoly, miodojady i motyle (zeby przy
okazji zapylaly warzywa) i sad owocowy. Oba ogrody mialyby systemy nawadniajace
korzystajace z wody deszczowej nagromadzonej w zbiorniku. Przy domu
postawilabym letnia kuchnie, z paleniskiem wystarczajaco duzym, zeby warzyc
ziolowe dekokty :o) oraz z ceramicznym weglowym piecem do wypiekania domowego
chleba.

Od frontu bylby ogrod z rodzimymi roslinami australijskimi i oczkiem wodnym w
ktorym roslyby lotosy i kolorowe lilie wodne a przy cieplej polnocnej
scianie dwa-trzy drzewka pachnacych franzypanow

I ogrodnik do pomocy przy letnim pieleniu i zimowych ciezkich robotach
ziemnych...

Ide kupic los
Luiza-w-Ogrodzie
·´¯`·.¸¸><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
Australia-uzyteczne linki Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Grecki ogrod
Informacje o historii i rodzajach ogrodów śródziemnomorskich są zawarte w
książkach – An illustrated History of Gardening – Huxley, oraz kilku innych
książkach tego autora. Informacje o ogrodach śródziemnomorskich znajdują się
też w każdej większej książce ogrodniczej. Osobiście nie czytałem aby ktoś
odgraniczał ogród grecki od śródziemnomorskiego, w literaturze raczej spotykam
to jako synonimy, a książek o ogrodach śródziemnomorskich i ich urządzaniu jest
bardzo dużo szczególnie w wydawnictwach Hiszpańskich. Co prawda ogrody w Grecji
maja trochę inny charakter niż te np. we Włoszech, ale dla nas są prawie
identyczne. Ich historia jest stosunkowo dobrze poznana nie tylko z zapisków
ale także w Herkularium i Pompei. Do dziś zachowały się, bowiem wnęki i patia w
których stoją donice z roślinami. Uprawiano nich głownie zioła i rośliny
przyprawowe, a także pięknie kwitnące. Nie wiem czy wiecie ale pierwszy katalog
roślin pochodzi z 700 roku pne i z Babilonii. Wymienione sa w nim 73 gatunki
pięknie pachnących roślin ogrodowych. Autorzy wyliczają, że na temat
ogrodnictwa w starożytnej Grecji było około 300 książek, lub jak kto woli
tekstów pisanych! Zresztą Teoforastus jest nazywany ojcem botaniki, a inny grek
Dioskurides ojcem zielarstwa. Grecy są również uważani za ojców czegoś co
dzisiaj nazywamy szklarnią lub poprawniej oranżerią, były to tak zwane
calidaria miały nawet podgrzewanie, aby zabezpieczyć rośliny przed zimnem.
Podobne konstrukcje zwane specularia wznosili rzymianie, którzy lubowali się w
ściąganiu egzotycznych roślin ze swoich kolonii i uprawie ich w przydomowych
ogrodach. Specularia były częściowo zakryte i oszklone płytkami z miki lub
krystalicznego talku (szkło było już znane ale nie umiano produkować szyb.
Sztukę ta opanowano dopiero w XVI wieku, ale dopiero od XVII wieku zaczęto nim
szklić pomieszczenia dla roślin, no, ale to już całkiem inna historia.
Zarówno oni jak i grecy nie tworzyli czegoś, co z ręką na sercu możemy nazwać
ogrodem. Bowiem w tamtych czasach było inne poczucie estetyki. Ja osobiście ich
ogrody nazwałbym rzeźbiarskimi gdyż dominowały w nich obrabiane kamienie lub
rzeźby, a rośliny były raczej ich uzupełnieniem. Takie prawdziwe ogrody i
klomby zakładali Egipcjanie do dziś zachowały się rysunki projekty takich
ogrodów pochodzące sprzed 3500 pne! Nawet dziś śródziemnomorskie ogrody
zachowały trochę z klimatu tamtych lat, a szczególnie rośliny uprawiane w
charakterystycznych pojemnikach. Jak wyglądał kiedyś teren ogrodowy widać np. w
Asklepios na wyspie Kos.
Pozdrowienia,
Jerzy Woźniak
Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: ziółka w doniczkach
Witam na forum Gazety!
Asortyment zioł, które można uprawiać w doniczkach, jest dość bogaty: obejmuje
ponad 20 gatunków w wielu odmianach i formach. Niektóre z nich zalicza się
zarówno do warzyw, jak i do ziół. Z roślin wieloletnich polecał bym:
miętę pieprzową, melisę lekarska lebiodkę pospolitą (oregano), tymianek
właściwy, lubczyk ogrodowy, estragon, hyzop, rozmaryn, rzeżucha, szałwia
lekarska i trybula.

Rośliny przyprawowe można trzymać tylko na balkonach oddalonych od ruchliwych
ulic, chyba, że lubimy ołów i inne metale ciężkie. Zarówno w domu jak i na
balkonie dla większości ziół trzeba przeznaczyć miejsce w pełni nasłonecznione,
ponieważ tylko w takich warunkach będą one wytwarzały dużo substancji
aromatycznych. Zimę na balkonie mogą spędzać:
lebiodka, melisa, mięta, estragon i lubczyk. Wiosną i latem na parapecie
okiennym możemy uprawiać te same gatunki ziół co na balkonie, z wyjątkiem
wysokich (jak lubczyk czy estragon) i wymagających bardzo dużo światła (jak
lebiodka lub tymianek). Generalnie w domu sprawdza się tylko uprawa na
południowych i południowo-zachodnich parapetach, gdyż zioła muszą mieć bardzo
dużo słońca. W ciemnym mieszkaniu wyciągają się i są nie przydatne jako
przyprawy.
Najlepiej kupić gotowe sadzonki ziół w doniczkach sprzedawane często w sklepach
spożywczych, warzywnych czy u ogrodnika. Wysiew z nasion jest kłopotliwy, a
zbiory możemy zacząć dopiero na jesieni. Rośliny wytwarzające rozbudowany
system korzeniowy (np. lubczyk, estragon) wymagają większych pojemników
głębokości około 40 cm. Zioła płytko się korzeniące (np. tymianek, majeranek,
cząber) mogą rosnąć w płaskich misach. Aromatyczne liście i pędy ziół możemy
zrywać codziennie przez cały sezon wegetacyjny i bezpośrednio używać do
przyprawiania potraw, lub też suszyć. Zbiory możemy zacząć wówczas, gdy zioła
podrosną i są już bogato ulistnione. Nie należy jednak przesadzać z ilością
plonów gdyż zbytnio postrzyżone rośliny mogą zmarnieć.
Pozdrowienia,
Jerzy Woźniak


Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: slim coffee - czy wolno?
slim coffee - czy wolno?
Mam pytanko czy wolno mi pić kawę SLIM COFFEE - SKŁAD:

Slim Coffee jest niepowtarzalnym źródłem błonnika pokarmowego – inuliny.
Inulina należy do grupy fruktooligosacharydów i jest znanym prebiotykiem.
Prebiotyki są niestrawnymi składnikami pożywienia. Wspomagają perystaltykę
jelit, regulują rytm wypróżnień, chronią przed zaparciami oraz wpływają na
rozwój pożądanej flory bakteryjnej jelit. Inulina poprawia ponadto gospodarkę
lipidową organizmu oraz zwiększa przyswajanie wapnia w organizmie.
* Ekstrakt z zielonej kawy
Zawiera substancję aktywną - kwas chlorogenowy (ACG), który opóźnia
przyswajanie cukrów, zapobiega magazynowaniu ich pod postacią tłuszczu i w ten
sposób pomaga pozbyć się zbędnych kilogramów.
* Ekstrakt z zielonej herbaty
Jest źródłem substancji bioaktywnych, takich jak: polifenole (katechiny,
flawonole, fenolokwasy) i metyloksantyny (kofeina, teofilina, teobromina).
Składniki te wpływają korzystnie na układ pokarmowy. Modyfikując skład flory
bakteryjnej poprawiają przemianę materii.
* Garcinia cambogia
Jest indyjską rośliną przyprawową. Z jej wysuszonej skórki otrzymuje się
ekstrakt zawierający czynną substancję - naturalny kwas hydroksycytrynowy
(HCA). Jest on istotny dla pośredniego metabolizmu glukozy, ułatwia kontrolę
apetytu, hamuje syntezę tłuszczu z węglowodanów i białek, a tym samym
zapobiega powstawaniu zbędnej tkanki tłuszczowej.
* Ekstrakt z guarany
Guarana zapewnia dobrą kondycję i lepsze samopoczucie. Działa
orzeźwiająco, przede wszystkim dzięki wysokiej koncentracji naturalnej
kofeiny. Poprawia wytrzymałość, dzięki czemu można dłużej trenować i spalić
więcej tłuszczu. W czasie stosowania diety hamuje uczucie głodu.
* Chrom
Stanowi element śladowy przyspieszający proces przemiany materii. Jest
niezbędny w przemianach węglowodanów. Współuczestnicząc w regulacji stężenia
glukozy we krwi (zapobiegając tzw. „huśtawce hipoglikemicznej") - wzmacnia
działanie insuliny, stabilizuje gospodarkę energetyczną oraz korzystnie wpływa
na procesy przemiany materii.

oraz czy mogę brać ESPUMISAN?

Z GÓRY DZIĘKI ZA ODPOWIEDŹ Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: bylica
Bylica (Artemisia), rośliny zielne lub półkrzewy z rodziny złożonych,
występujące głównie na półkuli północnej, zwłaszcza na terenach suchych,
stepowych i półpustynnych.

W Polsce kilka gatunków - bylica zwyczajna (Artemisia vulgaris), chwast
przydrożny, roślina lecznicza stosowana w medycynie ludowej jako środek napotny
i moczopędny. Bylica piołun (Artemisia absinthium), używana do produkcji win
(wermut) i wódek (absynt), również lecznicza. Bylica boże drzewko (Artemisia
arbotanum), zdziczała, roślina ozdobna i lecznicza (znana w starożytności i w
średniowieczu).

Niekiedy uprawia się też bylicę estragon, draganek (Artemisia dracunculus).
Jest to bylina z rodziny złożonych, rosnąca dziko w Azji środkowej i północnej.
Uprawiana na świecie jako roślina przyprawowa i lecznicza. Posiada system
korzeniowy złożony z korzeni i rozłogów, sztywne, wysokie na 1,5 m pędy, liście
wąskie, drobne, kuliste, żółte kwiaty zebrane w koszyczkach na szczytach pędów.
Surowcem przetwórczym jest ziele z kwitnących szczytów pędów. Estragon zawiera
olejek eteryczny, witaminę C, karoten, garbniki, flawonoidy, enzymy i sole
mineralne. Stosowany jako przyprawa do mięs, marynat i innych przetworów,
należał niegdyś do roślin leczniczych. Pobudza wydzielanie soków żołądkowych,
działa żółciopędnie oraz wzmacniająco i przeciwmiażdżycowo.
Gdzieś przeczytałam, że jej odwar jest stosowana w kosmetyce jako płukanka -
srodek wzmacniający włosy.

Ja natomiast z ziól na porost włosów stosuję -wcieram w skórę głowy- napar z
szyszek chmielu !!!(bardzo dobry tylko ten zapach) przyrzadzony wg. przepisu
podanego przez produceta na opakowaniu ziela.

Pozdrawiam
Monia
Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Przepisy na potrawy kuchni indyjskiej
Witaj - Indie to przede wszystkim przyprawy. Oto krótki tekst o nich:

Roślin przyprawowych jest w Indiach bardzo dużo. Nie sposób tu wymienić
wszystkich. Warto jednak wspomnieć o tych, które stosuje się najczęściej. Są to
kurkuma, ostra papryczka chilli, kolendra, kardamon, imbir, pieprz, kminek i
szafran. A także tamaryszek, goździki, gorczyca i cynamon. W kuchni indyjskiej
nie stosuje się przypraw pojedynczo, lecz zawsze jako mieszanki przypraw, czyli
tzw. masale. Im dalej na południe Indii, tym bardziej masale stają się
pikantne.

Masala jest to sproszkowana mieszanina przypraw, ziół i korzeni. Najczęściej
używa się popularnej przyprawy do kari, czyli garam masali. Podobno istnieje
tyle rodzajów garam masali, ilu jest kucharzy w Indiach. Garam masala może być
niezwykle ostra, ale może być też bardzo łagodna. Jej aromat może odurzać, a
może tylko nieznacznie dać się wyczuć jako drgnienie zapachu w powietrzu...

Najczęściej do garam masali stosuje się kminek, kolendrę, pieprz i kozieradkę.
Ziarna (po łyżeczce każdego) należy uprażyć na patelni tak, by ziarna zaczęły
pękać, ale nie przypaliły się. Ostudzić i zemleć. Dodać do tego kilka
pokruszonych goździków i 3, 4 łyżeczki ostrej papryczki chili oraz łyżeczkę
cynamonu. Całość jeszcze raz zemleć, dokładnie wymieszać i przesypać do
szczelnego naczynia, najlepiej szklanego. Mieszankę taką w szczelnym naczyniu
można przechowywać przez kilka miesięcy.

Podane wyżej składniki należy traktować jako przykład. Garam masala jest
przyprawą, która bardzo lubi kucharzy z wyobraźnią. Mniejszy dodatek, np.
pieprzu, za to większa ilość kardamonu może uczynić z naszej masali całkiem
inną przyprawę. Warto tu eksperymentować. Jako że masali używa się w
niewielkich ilościach, nic nam nie grozi. No, może tylko uczucie większego
pieczenia na języku. Podobno jednak, gdy największe pieczenie przeminie, dzięki
ostrym przyprawom nie będziemy tak bardzo odczuwać pragnienia. A w okresie
letnim, gdy temperatura w cieniu sięga czasami nawet 30ºC, warto czasami zjeść
indyjskie, bardzo ostre kari, które podobno znakomicie gasi pragnienie.
Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: jak "zrobić" szczypiorek?
SZCZYPIOREK
Cebulowa bylina warzywna z rodziny amarylkowatych powszechnie uprawiana w
Europie, Azji i Ameryce Północnej. Aromatyczna roślina przyprawowa o
ciemnozielonych, cienkich, rurkowatych liściach i smaku zbliżonym do czosnku.
Ma właściwości bakteriobójcze i wzmagające przemianę materii.
Szczypiorek zawiera m.in.: sód, potas, magnez, wapń, żelazo, fosfor,
chlor, karoten, witaminy: B1, B2, C i kwas nikotynowy.
Podstawowa odmiana to szczypiorek Erfurcki Olbrzymi.
Słowniczek Energetyczna teoria całości pokarmowych
CEBULA
Dwuletnia roślina z rodziny amarylkowatych, jedna z najstarszych roślin
warzywnych uprawianych przez człowieka - znana od ponad 5000 lat. Ojczyzną
cebuli jest prawdopodobnie Azja Środkowa (tereny Indii, Afganistanu,
Uzbekistanu, Iranu), skąd przeniosła się do Chin oraz państw w rejonie
Bliskiego Wschodu oraz wokół basenu Morza Śródziemnego. Do Europy trafiła za
pośrednictwem legionów rzymskich.
Częścią jadalną rośliny jest podziemna cebula, pokryta łuską, a także
część nadziemna, czyli wyrastający z niej szczypior - rurkowate, puste,
zielone liście i ukryty wśród nich pęd.
Cebula - w zależności od odmiany - ma różne kształty i różną barwę,
zarówno zewnętrzną jak i wewnętrzną. Warzywo to jest odżywcze i lecznicze.
Działa przede wszystkim bakteriobójczo, odkwasza organizm, powoduje spadek
cukru we krwi. Smak cebuli zależy w znacznej mierze od zawartości cukru i
olejku eterycznego. W zależności od ilości tych składników rozróżnia się
odmiany: słodkie, ostre i średnio ostre.
Cebula zawiera m.in.: sód, potas, wapń, mangan, żelazo, kobalt, miedź,
cynk, fosfor, fluor, jod, karoten, witaminy: E, B1, B2, B6, C; kwasy:
nikotynowy i foliowy; izotiocyjanin allilu

z medycyna.linia.pl/

Jak widać szczypiorek to bylina a z cebuli to szczypior. Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: czy TYMIANEK to MACIERZANKA ???
Roślina przyprawowa i lecznicza ....to jest to samo.Pozdrawiam Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Arcydziengiel- kto uzywa?
Pomieszanie z poplątaniem w postach. Lubczyk nie ma nic wspólnego z pietruszką
ani jej wyglądem. Nie ma korzenia bulwiastego,wyrasta nawet powyżej 2 metrów.
Nie ma zapachu podobnego do maggi,tylko przyprawa maggi ma zapach pochodzący
od lubczyku. Wspaniała roślina przyprawowa do zup,sosów,ziemniaków. W
maju,czerwcu,jak lubczyk podrośnie do wysokości 1,5-2 metry ścinam najwyższe
łodygi,niosę do domu,w domu obrywam same liście i jak są czyste, od razu
ładuję je do woreczków,zaplątuję woreczki i zamrażam całe liscie(dość lużno w
woreczkach). Potem otwieram woreczek,wyjmuję kilka zamrożonych liści i kruszę
je nad potrawą ,takie zamrożone.Łamią się na drobne kawałeczki i jest po
robocie.Nie trzeba kroić,myję tylko wówczas,gdy na liściach pojawiają się
miniaturowe ślimaczki.Wszelkie owady uwielbiają lubczyk. Jako przyprawa do
wszelkich zup jest
niezastąpiony(ogórkowa,barszcz,krupnik,grochowa,rosół,kartoflanka),praktycznie
tylko do mlecznej nie dodawałem. Idealny jest równiez do sosów,mięs
pieczonych(dodawany pod koniec pichcenia),a kapitalnie smakuje w gotowanych
ziemniakach. Młode ziemniaki , z dodatkiem lisci lubczyku wrzuconych do
gotowania,mają wspaniały smak i zapach.Łodygi długie można ścinać przez
około miesiąc,potem coraz niższe, bo te stare mają liscie pożółcone i
najczęściej objedzone przez owady .Na jesieni obcinam pozostałe łodygi tuż nad
ziemią i na nastepny rok mam znowu plony na całą zimę i przednówek.
Mleczną zupę gotuję z ziemniakami i zacierką na słono.Prosta sprawa,a smak
kapitalny,na zimno i na goraco. Ziemniaki pokrojone w kostkę gotuję w
niewielkiej ilości wody,posolone. Gdy są gotowe, dolewam mleko(do ziemniaków i
wody w której się gotowały),a gdy mleko zagotuje się , wrzucam do środka
zacierkę zrobioną z mąki,soli i wody. Gotuję całość do miękkosci zacierki.
Trzeba uważać,bo czasami mleko lubi wykipieć.Zupę solę jak normalne zupy.
Wspaniała równiez na zimno.
Arcydzięgiel to mało smaczne ale aromatyczne ziele,którego łodygi smaży sie w
lukrze. Zachowują barwę zieloną i najczęściej służą do dekoracji tortów i
mazurków. Z arcydzięgla robi się również nalewki lecznicze i do
jesiennego-zimowego smakowania. W smaku łykowate,jedynie lukier nadaje zjadliwość.
Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: co fajnego zrobić z pęczka świeżej kolendry? :)
Obawiam sie, ze nie istnieje zadna potrawa w ktorej zielona kolendra jest
glownym skladnikiem. To roslina przyprawowa.
Chyba Twoj watek jest prowokacja.


Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Brak owoców na pomidorach???
Witam,
przyznaję się bez bicia... nie wiem skąd to skopiowałam, pewnie od jakiejś
bardzo mocno mądrej osoby. Mam nadzieję, że dziury w niebie nie będzie jak to
wkleję:

"Niektóre rośliny wpływają na siebie nawzajem w korzystny sposób, natomiast inne
oddziałują na siebie źle. Są też takie, które odstraszają szkodniki, i takie,
które wabią owady pożyteczne.
Warto korzystać z tej wiedzy i – w miarę możliwości – sadzić obok siebie
odpowiednie rośliny:
• czosnek z pomidorami, burakami,selerem;
• cebula z porami, pomidorami, burakami, marchwią, sałatą, koprem, pietruszką;
• dynia z fasolą i kukurydzą;
• pomidory z sałatą lub szpinakiem, selerem, pietruszką, marchwią, czosnkiem;
• groch z kapustą, kalarepą, brokułami, fasolą, marchwią i pietruszką, selerem,
sałatą;
• morwa obok winorośli;
• sałata z maciejką i nasturcją.
Między roślinami uprawnymi powinny też rosnąć rośliny przyprawowe:
• mięta obok fasoli, grochu,kapusty, kalarepy, brokułów;
• kminek z grochem;
• koper obok cebuli, kapusty, kalarepy, brokułów, sałaty, ogórków, marchwi,
fasoli, grochu, buraków, sałaty;
• szałwia najlepiej obok marchwi i kapusty;
• cząber razem z cebulą i czosnkiem.
Szkodliwe zestawienia
Sadząc warzywa, pamiętajmy, że:
• fasola hamuje wzrost cebuli, czosnku, kapusty, buraków i mieczyków;
• groch źle wpływa na szczypiorek, czosnek, cebulę i mieczyki;
• kalafior, kapusta, kalarepa nie powinny rosnąć z pomidorami, marchwią, fasolą
tyczną i rzodkiewką;
• ogórków nie należy sadzić obok pomidorów;
• majeranek źle rośnie w sąsiedztwie bazylii;
• sałata to złe towarzystwo dla pietruszki."
Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Co się lubi, a co nie (dzięki Dorkasz!)
Co się lubi, a co nie (dzięki Dorkasz!)
"Niektóre rośliny wpływają na siebie nawzajem w korzystny sposób, natomiast inne
oddziałują na siebie źle. Są też takie, które odstraszają szkodniki, i takie,
które wabią owady pożyteczne.
Warto korzystać z tej wiedzy i – w miarę możliwości – sadzić obok siebie
odpowiednie rośliny:
• czosnek z pomidorami, burakami,selerem;
• cebula z porami, pomidorami, burakami, marchwią, sałatą, koprem, pietruszką;
• dynia z fasolą i kukurydzą;
• pomidory z sałatą lub szpinakiem, selerem, pietruszką, marchwią, czosnkiem;
• groch z kapustą, kalarepą, brokułami, fasolą, marchwią i pietruszką, selerem,
sałatą;
• morwa obok winorośli;
• sałata z maciejką i nasturcją.
Między roślinami uprawnymi powinny też rosnąć rośliny przyprawowe:
• mięta obok fasoli, grochu,kapusty, kalarepy, brokułów;
• kminek z grochem;
• koper obok cebuli, kapusty, kalarepy, brokułów, sałaty, ogórków, marchwi,
fasoli, grochu, buraków, sałaty;
• szałwia najlepiej obok marchwi i kapusty;
• cząber razem z cebulą i czosnkiem.
Szkodliwe zestawienia
Sadząc warzywa, pamiętajmy, że:
• fasola hamuje wzrost cebuli, czosnku, kapusty, buraków i mieczyków;
• groch źle wpływa na szczypiorek, czosnek, cebulę i mieczyki;
• kalafior, kapusta, kalarepa nie powinny rosnąć z pomidorami, marchwią, fasolą
tyczną i rzodkiewką;
• ogórków nie należy sadzić obok pomidorów;
• majeranek źle rośnie w sąsiedztwie bazylii;
• sałata to złe towarzystwo dla pietruszki."
Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: dieta dla 5letniej wegetarianki
przyjrzałam się bardzo uważnie temu, co ona je, i niestety dietetyk to dobry
pomysł
ale zanim do dietetyka dostanę się, to może do tego czasu będę mogła skorzystać
z Waszych rad )))))

trwa to już kilka miesięcy, i niechęć do mięsa narasta (coraz bardziej
zdecydowanie odmawia jedzenia, a ja zmuszać nie zamierzam).

może opiszę pokrótce czym się żywi:
warzywa- surówek raczej mało, sporadycznie, marchewka z jabłkiem, i ogórek
kiszony, to najczęściej. czasem brokuły, czasem kalafior, w sezonie, wiadomo,
sezonowe (pomidor, ogórek, fasolki, czy inne). owoce- czasem jabłko, bardzo
rzadko banan. uwielbia sok Kubuś (aż muszę jej dawkować). dżemy.
strączkowe- dziś fasolka po bretońsku, wczoraj groszek z puszki, i to byłoby na
tyle. innych rzeczy nie chce jeść.
nabiał- pije mleko uht, zjada Danonki, mleko z płatkami, czasem kanapka z serem
żółtym z keczupem. pierogi z serem.
jajka- w omlecie, naleśniku.
reszta to ziemniaki, w dużych ilościach, pod każdą postacią.
kasze, głównie jęczmienna, czasem gryczana. ryż, ale wyłącznie z jabłkiem i
śmietaną.
ogólnie, ona lubi potrawy na słodko.

używam masła 82%, oliwę i oleje, różne gatunki, dodaję je gdzie mogę (ze względu
na Ewci dietę wysokokaloryczną i wysokobiałkową, bo ma utrudnione wchłanianie
białek i tłuszczy).
używam w kuchni dużo ziół, przypraw, roślin przyprawowych.
mimo iż dużo gotuję, raczej zdrowo, proste dania, to boję się, że czegoś w jej
diecie zabraknie. nie wiem, jakiejś witaminy, czy soli mineralnych. o białko
raczej nie boję się, ani tym bardziej o kalorie. jest duża, waga 50centyl,
wzrost 75, wyniki ma dobre, tylko czasem anemia, zwłaszcza po chorobie. poza tym
zdrowa, albo nie zdiagnozowana, ale doszukiwać się nie będę

Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Jak PRZYTYĆ? - potrzebna pomoc DIETETYCZKI :)
Zgadzam się. I sporo roślin przyprawowych, pobudzają apetyt. I w ogóle zaczynam być już głodna. ;-) Najchętniej zjadłam bym wielką porcję gołąbków z kapuchy, z mięsem i ryżem, polanych ostrym sosem pomiodrowym. ;-) Ta dieta tucząca funkcjonuje chyba w złym kierunku. ;-) Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Różności pełne serdeczności 4
O, koperek, moja ulubiona roślina przyprawowa.
Króluje całe lato w mojej kuchni.
Może go sobie trochę zamrożę na zimę?
Kiedyś, kiedyś, tak robiłam...



Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: propnuje rowniez publiczną Debate - PREZYDENTOWI
witaj moj drogi. pomoge ci w ciezkiej pracy wklejania. tylko pamietaj by wziac
dzis przed spaniem trzy zolte,jedna czerwona idwie zielone pigulki:


wrzesień jest obfitym miesiącem, gdyż możemy rozpocząć zbiory jesiennych jabłek
i gruszek, właściwy termin zbioru owoców przypada na 1 do 2 tygodni przed
osiągnięciem dojrzałości, aby nie przegapić tego momentu, warto obserwować sad
i rozpocząć zbieranie gdy pierwsze owoce samodzielnie zaczną spadać z drzew,
najpierw zbieramy największe owoce, a po około tygodniu pozostałe,
zbieramy również średnio późne i późne odmiany śliw, wczesne odmiany winorośli
z uprawy gruntowej, jeżyny oraz powtarzające odmiany truskawek i malin, uwaga :
orzechy włoskie zbieramy dopiero po opadnięciu z drzewa,
jeszcze zanim rozpoczniemy zbiory warto przygotować pomieszczenie, w którym
będziemy przechowywać owoce, na 3 tygodnie przed terminem składowania
pomieszczenie do przechowywania owoców, np. piwnicę, trzeba wybielić, warto
również opryskać pomieszczenia środkiem grzybobójczym, np. miedzianem, dzięki
czemu unikniemy niszczenia owoców w wyniku porażenia chorobami grzybowymi,
powoli zbliża się czas jesiennego sadzenia drzewek i krzewów, zanim przystąpimy
do tej czynności, powinniśmy odpowiednio wcześniej przygotować glebę,
opadłe z naszych drzew owoce i liście z widocznymi objawami porażenia
chorobowego trzeba zebrać a następnie głęboko zakopać lub spalić, w ten sposób
ograniczamy źródło rozprzestrzeniania się infekcji na lata następne,
w bieżącym miesiącu mogą uwidocznić się porażenia wiśni i czereśni przez raka
bakteryjnego drzew owocowych oraz brunatną zgniliznę drzew pestkowych, jeżeli
drzewa są silnie porażone należy je usunąć i przygotować się do nowych nasadzeń
w październiku,
na pniach śliw warto założyć opaski z papieru falistego (częścią pofalowaną do
spodu), co pozwoli nam wyłapać, wychodzące z owoców i schodzące na zimowanie,
gąsienice owocówki śliwkóweczki,
jeżeli zauważyliśmy, że krzewy malin zostały zaatakowane przez pryszczarka
maliniaka, wszystkie porażone i zniekształcone pędy wycinamy nisko nad ziemią,
a podłoże wokół krzewów ściółkujemy,


Warzywnik :

również w ogrodzie warzywnym wrzesień jest miesiącem zbiorów - w tym miesiącu
należy zakończyć zbiory warzyw ciepłolubnych, takich jak ogórki, papryka i
pomidory, zbieramy bób i fasolę na suche ziarno (fasolę na suche nasiona
wyrywamy gdy już liście zżółkną i zaczynają opadać, zaś strąki są kremowe lub
żółtawe i podeschnięte), oraz cebulę na zimowe przechowanie, rozpoczynamy
również zbiory warzyw korzeniowych, min. buraków, marchwi, pietruszki i selera,
można jeszcze zbierać niektóre rośliny przyprawowe, min. lubczyk i cząber,
po zakończeniu zbiorów resztki roślin które były porażone przez choroby należy
usunąć i spalić, resztki roślin zdrowych warto przeznaczyć na kompost,
w połowie miesiąca należy ogłowić kapustę brukselską, zabieg ten przeprowadzamy
gdy na całej roślinie są już zawiązane główki,
do połowy miesiąca można siać buraki liściowe na przezimowanie i wczesny zbiór
(gniazdowo w rozstawie 40 x 15 cm), roszponkę (zalecana rozstawa : 3 x 15 cm) i
szpinak (w rozstawie 10 x 20 cm),
w drugiej połowie września sadzimy cebulę dymkę, w tym terminie sadzimy ją
głębiej i gęściej niż w terminie wiosennym,
jeśli wrzesień jest suchy i słoneczny, uprawy należy nadal regularnie
nawadniać - dostateczna ilość wody w glebie pozwoli jeszcze na dorastanie
korzeni późnych odmian marchwi, buraków z siewu lipcowego, skorzonery, rzodkwi,
rzodkiewki, a także poprawią się warunki wzrostu warzyw kapustnych, które
wymagają dużo wody, szczególnie w czasie wiązania i dorastania główek czy róż,
na użytek zimowy warto wysiać w domu do większych doniczek pietruszkę i seler,
doskonale dojrzeją na parapecie okiennym,


Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Podatek liniowy i jego negatywne skutki cz. 1
Podatek liniowy i jego negatywne skutki cz. 1
PO zapowiada VAT w wysokości 15 % za wszystkie towary i usługi, bez wyjątków.
Oznacza to że:
1. O 7 % wzrosną ceny następujących towarów i usług (wybrane pozycje):

- Zboża, ziemniaki, rośliny przemysłowe i produkty roślinne rolnictwa
pozostałe - z wyłączeniem:
1) arachidów (orzeszków ziemnych) (PKWiU 01.11.32),
2) bawełny i odziarnionych produktów roślinnych dla
przemysłu włókienniczego (PKWiU ex 01.11.7),
3) kauczuku naturalnego (PKWiU 01.11.80),
4) ziół suszonych sortowanych całych,
5) roślin dla przemysłu perfumeryjnego i farmacji itp.

- Warzywa, specjalne rośliny ogrodnicze; produkty szkółkarskie

- Winogrona

- Owoce pozostałe; ziarna chleba świętojańskiego - z wyłączeniem ziarna chleba
świętojańskiego i chleba świętojańskiego (PKWiU 01.13.23-00.30), papai (PKWiU
01.13.23-00.50), owoców kiwi (PKWiU 01.13.23-00.60) i owoców południowych
pozostałych osobno niewymienionych (PKWiU ex 01.13.23-00.90)

- Orzechy laskowe


- Orzechy włoskie

- Rośliny przyprawowe pozostałe - wyłącznie surowce roślin zielarskich oraz
nasiona roślin przyprawowych

- Zwierzęta żywe i produkty pochodzenia zwierzęcego, z wyłączeniem:
1) wełny i sierści zwierzęcej cienkiej lub grubej,
2) zwierząt żywych pozostałych (PKWiU 01.25.10),
z zastrzeżeniem poz. 9,
3) wosków owadzich i spermacetów,
4) skór futerkowych oraz skór pozostałych, niejadalnych

- Króliki, pszczoły, jedwabniki i przeszkolone psy przewodniki dla ociemniałych

- Drewno opałowe

- Ryby i inne produkty rybołówstwa i rybactwa, z wyłączeniem: produktów
połowów pozostałych (PKWiU 05.00.3) i pereł (PKWiU 05.00.4)

- Surowiec i półfabrykaty do produkcji torfu dla celów rolniczych


- Wyroby torfowe dla celów rolniczych

- Kreda mielona, pastewna

- Kreda mielona, nawozowa

- Mączka dolomitowa

- Surowce mineralne plastyczne pozostałe, gdzie indziej niesklasyfikowane (w
tym ziemia ogrodnicza i ziemia humus) - wyłącznie ziemia ogrodnicza i ziemia humus

- Mięso i produkty mięsne, z wyłączeniem:
1) tłuszczów technicznych,
2) produktów ubocznych garbarń,
3) skór i skórek, niejadalnych,
4) usług związanych z wytwarzaniem produktów mięsnych

- Ryby i produkty rybne przetworzone i zakonserwowane

-Owoce i warzywa przetworzone i zakonserwowane, z wyłączeniem:
1) produktów o zawartości alkoholu powyżej 1,2 %,
2) usług związanych z przetwórstwem i konserwowaniem
warzyw i owoców

- Oleje, tłuszcze zwierzęce i roślinne - wyłącznie jadalne

- Produkty mleczarskie, z wyłączeniem kazeiny do produkcji regenerowanych
włókien tekstylnych oraz kazeiny do stosowania w przemyśle innym niż
produkujący żywność, pasze lub w przemyśle włókienniczym

Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Sniadania i kolacje dla 15 m-cznego malca Pomocy
do izia30
izia30 napisała:

> po rozmowach z dietetykiem dziecięcym mam trochę inny pogląd na temat żywienia
> maluchów.
a u jakiego dietetyka byłaś?
bo my jesteśmy pod stałą opieką IMiD, raz na 2-3 miesiące wizyta ty także? może się spotkamy kiedyś przed gabinetem?
twoje dziecko ma dopiero 15 mcy!!!!!!!!! na litość boską żadnych
> smażonych potraw, żadnej kiełbasy i parówek, żadnych dżemików które są zawsze
> słodzone cukrem krystalicznym, żadnej soli.

daj spokój, wszystko jest dla ludzi, jesli z umiarem, i na gołe oko widać, ze nie szkodzi.
ja daje smażone potrawy. doprawiam nie tylko cukrem, solą, ale tez mnustwem ziół i roślin przyprawowych, które nawet w tym wieku można dodać- np.bazylia, oregano, czy natka pietruszki, por, szczypiorek. na pewno nie szkodze dziecku, dodaję tym samym witamin, urozmaicam smak potraw. ten sam mus z marchewki doprawiony za każdym razem innymi ziołami, to zawsze będzie całkiem inna potrawa.

nasz dzień wygląda następująco
> (20mcy): śniadanie - kaszka ryzowa lub pszenna na mleku modyfikowanym (dzieci d
> o
> 2,3 roku życia nie powinny jeść mleka krowiego),

tak, ale jeśli dziecko jest uczulone.
i wcale nie podawałyśmy potraw z nabiałem, ani z mlekiem krowim, jako że autorka wątku juz na wstępie zaznaczyła, ze dziecko reaguje alergią na nabiał.
można przeciez przygotować niektóre potrawy na mleku modyfikowanym (np. budyń), oczywiście na Nutramigenie będzie dla mnie osobiście niezjadliwy, ale dziecku przyzwyczajonemu do tego smaku, na pewno będzie smakowało


drugie śniadanie to owoce same
> lub z serkiem Danone,

autorka wątku, przypominam, podała że maluch jest uczulony na nabiał.
poza tym, Danonki są od 3 roku zycia.
a gdyby nawet dziecko nie było uczulone, to co?- np. z twarogiem owoc nie mogłby być, ja robię sama twaróg, jest pyszny. albo z jogurtem naturalnym?.

obiad danie z mięskiem (zupka lub coś bardziej stałego),
> od roku dwa razy w tygodniu ryba,

a surówki??? choćby marcheweczka starta z jabłuszkiem i oliwką z oliwek. pamiętaj, ze tłuszcze- oleje i oliwka, dla takiego malucha są ważne bardzo. ale chyba dietetyk o tym wspominał?!


podwieczorek warzywa 3 razy w tygodniu z
> jajkiem, warzywa można wymieszać z Sinlakiem to będzie trochę bardziej
> kalorycznie, kolacja kaszka tak jak na śniadanie. dodatkowo do drugiego
> śniadanka trochę chlebka (nie bułeczki), czasem na podwieczorek mała kanapeczka
> z masłem i szyneczką lub polędwiczką.

ale nie każde dziecko lubi wędlinkę, polędwiczkę itp. i akurat my na to miejsce dajemy własnej roboty dżemik- pychotka

>w ciągu dnia około 400 ml soku
> warzywno-owocowego.
sporo tego soczku


> moje dziecko rośnie w oczach, nie nadwagi, jest bardzo proporcjonalnie
> umieszczona na siatkach centylowych, i co najważniejsze nie ma problemów z kupa
> mi.

i oby tak dalej, zycze dużo zdrowia Twojemu dziecku.
ale powinnaś dac sobie troszke luzu.

a ja jestem zdania, ze dziecko musi mieć urozmaicone menu. i ono ma poznawać smaki, ma jeść, to co lubi i co mu smakuje (oczywiście w granicach rozsądku). każde z moich dzieci w tym wieku miało już swoje ulubione dania, poza tym każdy ma coś takiego jak apetyt, ochotę na jakąś potrawę- jednego dnia na śniadanie chetniej zjemy xyz, a innego dnia coś całkiem innego nam smakuje.
i to naprawdę wcale nieszkodzi, jesli dziecko na podwieczorek dostanie zupkę, a na śniadanie warzywa. ważne, zeby w ciągu dnia dostało i jedno, i drugie.

dziewczyny, na serio, więcej luzu.
a niejadków będzie o wiele mniej
jedzenie ma byc przyjemnością.
pozdrawiam
aga


Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: fantomalt - do mam które używają
kaloryczne jedzenie
przy tak maleńkich dzieciach, to oprócz fantomaltu można stosować kaszki.
manna jest bardziej kaloryczna niz ryżowa, więc jeśli dziecko jest w odpowiednim
wieku, to polecam.
ja robię tak: bebiko 3R robię wg przepisu i do tego dodaję 1 miarke lub 1,5
kaszki ryżowej. czasem, do mleka na noc, jak dziecko kolacji nie zjadło, to
dodaję tez pół łyżeczki oliwki z oliwek.
zupy tez zagęszczam kaszkami.
ponieważ Ewa nie jest alergikiem, to mogę dodawać różne rzeczy
np. dodatek masła do zupy bardzo zwiększa kalorycznosć, poprawia ponadto smak
zupki.
picia staram się dawać po posiłku.
nie daję żadnych herbatek, chyba że słodzona miodem (od pewnego wieku i pod
warunkiem że dziecko bez alergii).
do picia można dawać różne rzeczy, np jeśli soki, to podaję wyłącznie
przecierowe, nie klarowne, też mają więcej kalorii. daję rzadszy w konsystencji
budyń owocowy, kisiel owocowy, galaretka owocowa, a takze jogurty pitne (też od
pewnego wieku), czy kakao. (oczywiście Ewa nadal korzysta z buteleczki i smoczka).
kakao- jesli dziecko lubi je pić, równiez można dodać odrobine tłuszczu (masła
lub oliwki z oliwek)- nam może wydać się to dziwne, ale dziecko, jeśli
przyzwyczaimy je, to z chęcią wypije.
moja mała na obiad nie je ziemniaków z wody, a purre ziemniaczane, zobaczcie ile
to kalorii: ziemniaki+ masło+ tłuste mleko.
nabiał to w ogóle temat rzeka teraz moje zakupy trwają szybko, ale jeszcze
nie tak dawno temu każdy serek oglądałam po 3x, bo sprawdzałam kaloryczność. i
teraz już wiem, że Danio ma więcej kalorii niż serek Jogo, a Maluta ma jeszcze
więcej. Najbardziej tłuste mleko dostępne w marketach ma 3,8%tłuszczu (Hej z
Nowego Targu), kupuję masło z co najmniej 82 %tłuszczu, np Łaciate.
śmietana w naszym domu jest zawsze powyżej 30%, taką np. zabielamy zupy. jeśli
piekę sernik, to wyłącznie z tłustego twarogu.
itd, itd.
prosty sposób - ryż na sypko gotuję na mleku, nie na wodzie,co tez zwiększa
kalorycznosć. podaję z podduszonym jabłuszkiem, polanym śmietaną lub jogurtem i
słodzę cukrem.
używam dużo cukru. i w ogóle słodyczy nie ograniczam, jeden warunek- po
posiłku!!! Ewa lubi czekolady, batoniki, słone paluszki. za to unikam dawania
lizaków czy zwykłych cukierków, żeby nie dawać pustych kalorii.
używam też sporo różnych przypraw i roślin przyprawowych, i to od początku, od
pierwszych papek. np. natka pietruszki, szczypiorek; oregano, majeranek,
bazylia, cynamon, kurkuma -są delikatne, poprawiają apetyt oraz wpływają na
trawienie.

to mniej więcej tyle.
jak mi się coś jeszcze przypomni to dopiszę.
pozdrawiam, życzę wszytkiego dobrego.
aga
Przeglądaj resztę odpowiedzi