Patrzysz na wypowiedzi znalezione dla słów: jakie są rodzaje ziemniaków





Temat: Ziemniaki.
| Nie kazdy ziemniak nadaje sie na dobre frytki...
| Pietno!!!

Dlaczego piętno? Dobre ziemniaki, które nie nadają się na frytki na ogół
nadają się do gotowania i vice versa. Lepiej tak, niż mieć jeden gatunek,
zwłaszcza wojskowy "jeden rozmiar dla nikogo".

Kurcze, ale trudno w domu* przechowaywac 3 rodzaje ziemniaków ;)

*) W apartamencie w apartamentowcu, czyli po staremu w lokalu
mieszkalnym w bloku ;)

Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Ziemniaki.
czeŚĆ,
 ... a dzień taki sam u nas jak u Was,
 napisał Malinowy Miś na pl.pregierz do nas:


Kurcze, ale trudno w domu* przechowaywac 3 rodzaje ziemniaków ;)

*) W apartamencie w apartamentowcu, czyli po staremu w lokalu
mieszkalnym w bloku ;)


Trzy reklamówki zawierające odpowiednio "3 rodzaje ziemniaków"
umieszczone tam, gdzie w tej chwili masz jedną reklamówkę
zawierającą jeden rodzaj ziemniaków to jest aż taki problem ?

pozdrawiam
Wiki [HQ mode]

Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Ziemniaki.
Użytkownik Wiktor 'Wiki' Matlakiewicz napisał:


czeŚĆ,
 ... a dzień taki sam u nas jak u Was,
 napisał Malinowy Miś na pl.pregierz do nas:

| Kurcze, ale trudno w domu* przechowaywac 3 rodzaje ziemniaków ;)

| *) W apartamencie w apartamentowcu, czyli po staremu w lokalu
| mieszkalnym w bloku ;)

Trzy reklamówki zawierające odpowiednio "3 rodzaje ziemniaków"
umieszczone tam, gdzie w tej chwili masz jedną reklamówkę
zawierającą jeden rodzaj ziemniaków to jest aż taki problem ?


Tak, potrzeba 2 razy wiecej miejsca.

Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Krakowski Kredens
Jacek Krzyzanowski <j.krzyzanow@pkpik.plnapisał(a):


A kto tu pisal o obowiazku? To Ty sugerowales, ze kto podstawowe
skladniki.


Dla kogoś, kto ma w stałym repertuarze np. zapiekankę Nigelli Lawson z dwóch
rodzajów ziemniaków, albo przyzwoite domowe pesto, to _są_ podstawowe składniki.


A one, nie dosc ze nie podstawowe, to wlasciwie do niczego nie potrzebne.


Zapomniałeś dodać małe słówko: tobie.

Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Stół szwedzki na weselu.
my też chcieliśmy coś podobnego i też astanawialiśmy się jak uniknąć "szału
głodowego" wsród gości. zrobiliśmy tak: były dwie zupy ( grzybowa -dla chcących
czegoś innego i rosół - dla tradycjonalistów ). kelnerki przyniosły wazy na
stół i każdy nalewał sobie to co chciał. do grzybowej były do wyboru kulki
ptysiowe i grzanki w miskach na stołach. na drugie były trzy rodzaje ziemniaków
( duffiny, gotowane i smażone ) i trzy rodzaje mięs ( biust kurzy, schabowe i
coś z sosikiem ). pokłony tylko w stronę nasych kelnerek, które wspaniale
radziły sobie z zastawianiem stołów i szybkim sprzątaniem. szwedzki stół
natomiast zrobiliśmy na przystawki, owoce i desery ( m.in. sałatka owocowa,
wszystkie ciasta ). u nas zdało to egzamin rewelacyjnie, a goście byli
zachwyceni. do tego jeszcze zaopatrzyliśmy barek w swój alkohol i goście mogli
sobie brać drinki, wino... szwagierka wpadła na inny ciekawy pomysł, mianowicie
na jednym wolnym stole poukładali butelki z alkoholem ( wina, gin, wódka,
whisky itd. ) + soki i goście sami się obsługiwali. też zdało egzamin. życzę
powodzenia, mnóstwo ciekawych pomysłów i udanej zabawy Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: DOBRE PLACKI ZIEMNIACZANE---JAK USMAZYC!!!
Nigdy nie zwracam uwagi na rodzaj ziemniakow.
Czasem robie placki wlasnie z takich, ktore sa juz niesmaczne kiedy gotuje
je w wodzie!
Tre na zwyklej tarce, dodaje troszke maki aby sie NIE ROZLEWALY,
jedno jajko, sol, pieprz.
Smaze szybko w duzej ilosci dobrze rozgrzanego oleju przewracajac kilka razy,
osaczam na papierze tak jak frytki...
Kiedy nie mam jajka dodaje make ziemniaczana zamiast zwyklej maki, ale z
jajkiem smaczniejsze,

Wiem ze mozna dodac mala starta cebule, ale placki wtedy nabieraja brazowego
koloru, sa jak spalone.

Jem je TYLKO Z CUKREM, bo szkoda zabijac smaku plackow! Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Frytki o smaku frytek
ale frytek inaczej sie dobrze nie usmazy, zawsze trzeba je wstepnie "podgotowac"
w tluszczu o nizszej temperaturze, a potem zrumienic w wyzszej, inaczej wychodza
gumowate/surowe w srodku/blade. zawsze tak sie smazylo frytki, a moj brat zawsze
sie zastanawial, dlaczego mu nie wychodza, dopoki nie powiedzialam mu, jak to
sie robi. mysle, ze w polsce nie ma po prostu odpowiedniej odmiany ziemniakow, a
w kazdym razie ciezko znalezc miejsce, w ktorym jest wybor. pamietam, ze jak
bylam dzieckiem i szlo sie na bazarek, to zawsze byly 2,3 rodzaje ziemniakow do
wyboru i sprzedajacy wiedzial, do czego ktora odmiana sie nadaje, jaki ma smak,
a teraz jest po prostu ziemniak, nikt sie nie chwali jaki. ja jadlam ostatnio
pyszne frytki w holandii (takie na straganie, z majonezem, mniam...). pan gola
reka probowal, czy frytka wylowiona sekunde temu z tluszczu (w zasadzie tylko ja
lekko podbieral, byla lekko zanurzona w tluszczu, zgroza:) jest juz miekka,
wtedy wyjmowal cala partie, a po jakims czasie wrzucal do komory z gorętszym
tluszczem.
Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Ziemniaki w Norwegii
dzieki :)
te ziemniaki to melne poteter. Kurcze dopiero teraz przyjrzalam sie
dokladnieopakowaniu i jest nawet instrukcja jak je gotowac i do czego :)
Musze tylko podszkolic jesyk i po czasie zaczne lapac o co z nimi biega.
pewnie to sa te ziemniaki o ktorych pisala mufka, tyle ze mi one migdalow nie
przypominaja choc rzeczywiscie nie sa duze :)

Napisz mi prosze jaki rodzaj ziemniakow jest najlepszy, tzn najbardziej
uniwersalny i zblizony do naszych polskich?

Pozdrawiam :)

ps. jedno pytanko, czy w Szwecji istnieje odpowiednik norweskiego rommegrøt?
Jestem ciekawa Waszych opini i czy smakowalo. ja to UWIELBIAM!!
A czy ta ichnia romme to odpowiednik naszej smietany ?? gubie sie tutaj Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: ALE GDZIE JEST PRZEPIS NA TE PLACKI ZIEMNIACZANE?
A ja dodałam ostatnio UBITĄ PIANĘ!Oprócz oczywiście żółtek...
Były puszyste,mięciutkie.Jedno mnie zastanawia,a jednocześnie denerwuje-placki
automatycznie ciemnieją...W smaku są pyszne,no ale ten kolor...Czy ktoś wie
dlaczego tak jest?Czy to zależy od rodzaju ziemniaków? Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: ALE GDZIE JEST PRZEPIS NA TE PLACKI ZIEMNIACZANE?
Gość portalu: sigma napisał(a):

> A ja dodałam ostatnio UBITĄ PIANĘ!Oprócz oczywiście żółtek...
> Były puszyste,mięciutkie.Jedno mnie zastanawia,a jednocześnie denerwuje-placki
> automatycznie ciemnieją...W smaku są pyszne,no ale ten kolor...Czy ktoś wie
> dlaczego tak jest?Czy to zależy od rodzaju ziemniaków?

To zależy, ile nawozu sztucznego w sobie zawierają ziemniaki.
Mnie latem na Kaszubach udaje się kupić takie ziemniaki, że mogą stać pół dnia
i tylko odrobinę ściemnieją.
Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Jaki rodzaj ziemniaków na frytki ?
Jaki rodzaj ziemniaków na frytki ?
Wiem że od tego bardzo dużo zależy jakiej odmiany ziemniaków się używa na
frytki, mi zależy na miękkich w środku a z wierzchu chrupiących. Kiedyś
kupiłem z wierzchu były czerwone (ale nie była to Irga )na purre wstrętne a
na frytki znakomite.
może ktośz Was zna jakiej odmiana ziemniaka najlepiej sie do tego nadaje.
proszę o informację.
Pozdrowienia dla wszystkich forumowiczów kuchni Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: POLSKIE KARTOFLE
Sądziłam, że mieszkam na dalekich, zachodnich kresach Rzplitej. Widać jednak,
że tak nie jest. We wszystkich dużych hipermarketach mam do wyboru przynajmniej
3 rodzaje ziemniaków - sałatkowe, do pieczenia i tzw. normalne, do gotowania. U
bab na ryneczku też są odmiany - odróżniają się (prócz nazwy) kolorem,
kształtem a przede wszystkim smakiem. Może to tylko wybryk natury handlowców
chcących zwiększyć liczbę sąsiadów zza Odry duzym asortymentem? Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: PIECZONE ZIEMNIAKI-JAK JE UPIEC...????
Ja mam dosc prosty sposób. Ziemniaki myję ( najlepiej kupić myte to wtedy mniej
roboty), kroję w łódeczki. Potem biore miękkie lub roztopione masło i dodaje do
niego sól, wyciśnięty czosnek i rozmaryn ( ale tu wszelkie kombinacje z innymi
ziołami dozwolone). jak to wszystko zmieszam smaruje rozłożone na blasze
ziemniaki i piekę w temp. około 180- 200 st.Czas pieczenia zależy od rodzaju
ziemniaków. Pod koniec pieczenia dodaję jeszcze troche tego masła z
przyprawami. Ziemniaki wychodzą super!!!!
Pozdrawiam. Dorota Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: weglowodany w diecie wegetarianskiej
weglowodany w diecie wegetarianskiej
wydaje mi sie ze wszystkie klopoty ludzi z nadwaga sa z powodu (bede nazywal
po imieniu):
1. Pieczywo typu chleba naszego powszedniego daj nam panie: chleba, ciast,
herbatnikow, crackersow, bulek, buleczek, chalki itp

2. cukru: slodzenie kawy, herbaty itp. Slodkosci takich jak bajeczne, krowki,
marsy, Mrs Ruth's, Milka, prince polo.

3. Makarony, kluski, pierogi, ryz, gnocci, makarony, lasagna

4. Chemikalia: sacharyna i inne slodziki. Sztuczny dym, A1, worchestershire
sauce, jakies marynaty sakramenckie, sztuczne i naturalne barwniki, msg. itp

6. Nadmiar owocow a w tym glownie winogrona

7. Za duzo fast food w rodzaju itd...

8. Za malo tluszczu i za malo bialka.

10. Za duzo innych weglowodanow w rodzaju ziemniakow.

Teraz ktos sie zapyta: TO CO JESC???

jajka, sery, nabial, tluszcze, bialka (kura, ryba) (tak ale kura zrobiona w
domu a nie ze straganu gdzie ja wymoczono w marynacie tydzien temu)

Wegetarianstwo jest pieknym eksperymentem i bardzo wegetarian szanuje za ich
wiare ale wlasnie wczoraj znajomy wegetarianin u ktorego zauwazylem spadek
wagi mowi ze wszystko fajnie, waga spadla troche ale go 'sos' tam boli. Ja na
to a co jadles? Czy nie przypadkiem weglowodany powoduja twoj problem?
Odpowiedzial> TAK, nie pomyslalem o tym.

Dolaczcie sie do listy co uwazacie jest niewskazane w diecie. Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: reginalizmy i regoionalności ;)
Kartacze vel kołduny z Podlasia
Ciasto: ugotowane i zmielone ziemniaki i tarte porządnie
odcisnięte ziemniaki (przez lnianą ściereczke, naprawdę mocno,
przydatne są tu męskie dłonie ) zmieszać w proporcji 1:2 z 1
jajem i kilkoma łyżkami mąki ziemniaczanej (ilosć mąki zależy od
rodzaju ziemniaków, należy dodać tyle, żeby z ciasta dało się
formować)
Farsz: ugotować golonkę , udo lub skrzydła z indyka z włoszczyzną i
przyprawami jak do zupy. Po wystudzeniu mięso i warzywa drobniutko
posiekać lub grubo zemleć, dodać zeszkloną cebulkę, sól, pieprz.
Z ciasta formować placuszki, na każdym położyć solidną łyżkę zimnego
farszu, i formować owalny kształt (kartacze nazywane też są
cepelinami, ze względu właśnie na kształt)
Gotowe wrzucamy na osolony wrzątek i gotujemy, podajemy z cebulką i
skwareczkami.



Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Będąc młodą kucharką:)
Mi sie jeszcze zdazylo robic knedle ze sliwkami wg starego przepisu, ktory nie
wspominal o dodatku maki ziemniaczanej, lecz odstawieniu soku z ziemniakow i
zebraniu odstalej skrobi Ale niestety nie wspominal tez, jaki to ma byc rodzaj
ziemniakow i ze wogole sa rozne
No i jak mozna sie domyslic, juz po kilku minutach gotowania mialam plywajace
sliwki w krochmalu...
I to fatum, jezeli chodzi o kluski ziemniaczane, dalej nade mna wisi
Ania
Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Pomocy z plackami ziemniaczanymi...
Ja w takich wypadkach daje raczej mniej maki, wrzucam probny placek na patelnie
i patrze jak sie zachowuje. Jak jest w porzadku, to jest w porzadku, jak nie, to
dorzucam wiecej maki. W przypadku plackow ziemniaczanych ma to jeszcze te
zalete, ze zaden przepis Ci nie podaje rodzaju ziemniakow, a roznica w
zawartosci skrobii potrafi byc znaczna.
Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Pomocy z plackami ziemniaczanymi...

> Ja w takich wypadkach daje raczej mniej maki, wrzucam probny placek na patelnie
> i patrze jak sie zachowuje. Jak jest w porzadku, to jest w porzadku, jak nie, t
> o
> dorzucam wiecej maki. W przypadku plackow ziemniaczanych ma to jeszcze te
> zalete, ze zaden przepis Ci nie podaje rodzaju ziemniakow, a roznica w
> zawartosci skrobii potrafi byc znaczna.

Ja robię metdą Turzycy, czyli robię placek próbny.

jak zaczynałam z plackami, to zawsze mi się rozrywały na strzępy lub
przywierały, niezależnie od ilości mąki. Potem okazało się, że zbyt szybko
próbowałam je przewracać. Tak więc lepiej poczekać z przewracaniem aż się
zarumienią. Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: jakie ziemniaki na placki??????????/
Ja też robię z jakich popadnie - czasem jak się zdarzyło kupić w tesco to były
normalne white, czasem wilja z targu. Od dłuższego czas kupujemy worek szkockich
- też chyba wilj,a ale są dużo smaczniejsze niż od lokalnego farmera. Nie
smakują nam Cornish - tak przynajmniej u nas je nazywają :)

Ziemniaki wrzucam do robota, miksuję - często razem z cebulą, do tego jajko albo
dwa - zawsze duże bo od rolnika - mąki na oko, żeby mi się konsystencja zgadzała
- albo zwykłej chlebowej albo strong - z całkowicie zwykłej są za sine. Sól i
pieprz.
Sporo oleju na patelnię i mocno go nagrzewam zanim zacznę smażyć.

Ja stawiam na to, że miałaś za rzadkie ciasto i wtedy faktycznie zamiast smażyć
zaczęły się gotowac, bo olej wymieszał się z sokiem z ziemniaków - jak pierwsza
partia zejdzie mi z patelni nie bardzo, to wtedy dosypuję mąki. Jeśli masz mocno
wodniste ziemniaki, możesz część mąki zastąpić ziemniaczaną - wtedy będa duuuużo
smaczniejsze - ja nie zawsze mam pod ręką, bo placki ziemniaczane to ulubiona
potrawa moich dzieci :) i kisiel, w związku z czym dość szybko ją zużywam a za
rzadko chodzę do polskiego sklepu :) - moim zdaniem najlepsza jest skrobia
ziemniaczana do produktów ziemniaczanych.
Tak samo do kopytek - jak się nie kleją dobrze - a tu faktycznie rodzaj
ziemniaków ma wpływ - bo to jak z gotowaniem - niektóre się rozsypują w trakcie
gotowania, niektóre są takie szkliste - dosyp mąki ziemniaczanej i powinny być
pyszne jak śląskie :) Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: piątek-wolnego początek:)
w smugach jesiennego slonka chce powitac piatek
po pracce powloklam sie na obiad do "smakow swiata". jest to restauracja gdzie ejst samoobsluga polegajaca na nakladaniu sobie na talerz wszytskich smakowitosci wlasnie ze swiata. poczawszy od 4 rodzajow ziemniakow,poprzez salatki, dodatki az po mies tysiace. ziemniakow nalozylam kilka palsterkow,potem 5 roznych salatek,a na koncu kawalek ryby w warzywach i plaster boczku grollowanego. aha byla jeszce kasza z jakimis dodatkami. wszytskie smaki pomieszaly sie w zoladki,ale za to bylo pyszne a wszytsko to bylo wazone, placilo sie za poszczegolne porcje te sama cene za kg.popilam herbatka i bylam syta potem ploty,sklep z kosmetykami i finisz w domu
psychika ludzka dziala tak,ze w ciagu tyg. po pracowitym dniu padam na pysk,a dzis,ze to piatek moglabym brykac do woli Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Roztocze... OD KUCHNI
benia30 napisała:
> Miło Cię nareszcie Błotniarko przyłapć o ludzkiej porze, bo coś ostatnio tylko
> bladym świtem pisujesz :0 D

no wlasnie, ja tez sie ciesze, ze Cie mam na zywo, ale zaraz musze i tak
biegnac do obowiazkow. Moze sie znow umowimy kiedys na nocne rozmowy z Toba,
Mamix i innymi nocnymi Markami (kotami?)

> A z czego zrobiona jest ta górka kulaszy?!??

Sa 2 szkoly robienia kulaszy (moze wiecej, ale tylko te znam,i to w
przyblizeniu). Jedna, to poprzednio juz ugotowane roztoczanskie kartofle,
gotuje sie (a wlasciwie wysmaza, podobnie jak ciasto ptysiowe) w garnku na
kuchni, dodajac stopniowo maki. Chyba tez trzeba to troche posolic. Z tego
wychodzi gladka masa, raczej zolta w kolorze, ktory zalezy od rodzaju
ziemniakow.

Drugi rodzaj kulaszy, to po prostu gotowanie maki na wodzie, czyli tez takie
jakby wysmazanie na ciasto. Nie jestem pewna czy cos sie do tego dodaje, czy
nie, bo ani to nie wyglada jak klej, ani nie smakuje, a pewno tak by bylo,
gdyby byly tylko te 2 skladniki. A moze smaczku nadaje tylko ten dolek ze
skwarkami?

> > A goscinne zaproszenie do takiej potrawy brzmi nastepujaco: Jedzta, jedzt
> a, maczajta, maczajta!
> Słyszałam brzmienie jicta, jicta (to pewnie w zależności która część Roztocza)

Alez oczywiscie ze jicta (nawet tak to slyszalam, jak pisalam "jedzta")!
Wstydze sie natomiast napisac, jak brzmiala odpowiedz goscia na taka zachete.
Moze ktos z odwaznych Roztoczan poinformuje nas, jak ta (nieparlamentarna)
odzywka brzmiala?

Usciski
Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Gosciniec - nowa knajpka
godz. otwarcia 9-20. Przykładowe ceny. zupy - od 3,50 (pomidorowa) do 6,00
(żurek z kiełbasą), pryzstawki: - od 3 (śledź w czymś tam) do 6 (ryba po
grecku), dania główne żeberka - 5, kurczak pieczony - 6, mielony - 3,50,
pieczeń - 7 - przy czym są to wszystko ceny bez dodatków.Trzeba więc dobrać cos
w rodzaju ziemniaków (klusek, ryżu, frytek itp.) - ok 2 zł oraz jakiejś surówki
(1-2 zł).
Nie wygląda na to, że w Gościńcu jest jakaś finezyjna kuchnia z wyrafinowanymi
smakami, ale dania są robione na miejscu (nie z półproduktów). Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Dlaczego w Polsce nie ma "All you can eat" restau

Spokojnie i bez komplexow.Pisze do was naoczny swiadek.jak niektorzy wiedza
sprzatam i zmywam naczynia w restauracji w takim " kulturalnym kraju" europy.
sam na "wlasne oczy " widzialem jak 4 osobnikow plci meskiej a nacji
scandynawskiej oproznilo pojemnik z biff strogonoff obliczony na 15 osob i
zezarli wszystkie bulki z kosza z pieczywem.ziemniakow ani ryzu nie tkneli ,bo
po cholere! musze zaznaczyc ,ze ten przypadek byl ostatnim dniem systemu
samoobslugi w /w restauracji.experyment trwal 4 tygodnie i kosztowal za duzo.
osobiscie zaswiadczam ,ze w zeszly czwartek jadlem na promie Polska szwecja
obiad w towarzystwie kierowcow TIR -Polakow.samoobsluga cena za obiad 69
skr.jeden talerz masz prawo napelnic i dodatki itp.nie bylo tak zle,kazdy
nalozyl na talerz tylko 3 rodzaje miesa 2 rodzaje ziemniakow i ...wiecej nie
wlazlo-talerze juz maja mniejsze jak stwierdzil jeden z bywalych na tej linii
kierowcow.ale wszyscy tak robili,co znaczy jestesmy jak wszyscy !!! D. Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Tunezja z maluszkiem
Oczywiście, że masz rację, że nie można przesadzać. Teraz też tak uważam, ale
wtedy byłam pierwszy raz w Tunezji i więcej kierowałam się wskazówkami ludzi.
Sama myłam zęby i piłam ich napoje i nic mi nie było.

Co do jedzenia:
jedzenie w Tunezji było bardzo dobre i dość duży wybór.
Na śniadanie dostawaliśmy duży wybór pieczywa w tym malutkie słodkie bułeczki,
rogaliki. Pamiętam, że moja mała się nimi zajadała. Była również wędlina ale
taka sobie, z pewnością nie przypominająca naszej - chyba zrobiona z baraniny.
Był ser żółty i małe kiełbaski, jajka na twardo, jajecznice, jajka sadzone,
biały ser, płatki, mleko.
My nie mieliśmy obiadów tylko obiadokolacje, oczywiście szwedzki stół - zawsze
podawany był kurczak i tylko ten rodzaj mięs akceptowała moja córka, kilka
rodzajów ziemniaków - opiekane, frytki, normalne. Był również makaron i mięsa w
sosie, głównie chyba baranina.
Myślę, że w Tunezji jedzenie jest dość urozmaicone i twoja malutka będzie miała
co jeść.
Zawsze pyszne były desery, lody, torty.
Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Peru - XI/XII2008 ktoś był? - warto jechać ?
kurcze, czytam i sie nadziwic nie moge. Jezeli nie bedziesz w Peru nic jadla to
stracisz najlepsza kuchnie ameryki poludniowej i jedna z najbardziej cenionych
na swiecie. Jej jakosc ma ogolnoswiatowa renome. Zaczynajac od owocow morza, o
ktorej jakosci i roznorodnosci europa moze tylko pomarzyc, poprzez niezwykle
bogactwo ryb morskich i slodkowodnych, mieso zwierzat, ktorych w europie po
prostu nie
ma, sery, a konczac na ogromnym bogactwie roznorodnych rodzajow ziemniakow
(polskie ziemniaki to przy nich jakis zalosny zart) i kasz. Wszystko swietnie i
specyficznie i na setki sposobow przyrzadzone. Poszukajcie w internecie i sie
sami przekonajcie, zanim zaczniecie tego typu rzeczy pisac, ze bylo ok.
Zacznijcie tutaj: en.wikipedia.org/wiki/Peruvian_Cuisine

Jednm slowem mieliscie jakas przewodniczke do du.... ze was po jakis norach
prowadzala. Przepraszam, ze tak dosadnie, ale naprawde zal, bo uwazac zawsze
trzeba, ale uwazac tak, ze zobaczyc Machu Picchu, a nie zasmakowac w rzeczy
rownie slynnej to wprost smieszne. Poszperac w internecie, kupic dobry
przewodnik, ktory zawiera liste dobrych i sprawdzonych restauracji i kazdy obiad
i kolacja bedzie niezapomnianym przezyciem. I nie robic z siebie idiotow.

Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: ile kosztuje chrzest?
U nas w Bochni, w bdb restauracji przyjęcie kosztuje około 65 zł, w tym zupa,
drugie danie (3 rodzaje mięs na półmiskach, 3 rodzaje surówek, 2 rodzaje
ziemniaków - np. dufinki i frytki), deser lodowy, zimna płyta (4 rodzaje
wędliny, sałatka, śledź, ogórki i papryka konserwowe), ciasta, owoce. Do tego
oczywiście napoje bez ograniczeń: kawa, herbata, soki, woda, pepsi. Za tort
płaci się dodatkowo 50 zł za kg. Uważam, że w domu nie wyjdzie sporo taniej, a
trzeba wszystko naszykować, gotować, piec, no i potem gdzieś to przechować... Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Miejsce na chrzciny
My rok temu, za obiad z dwóch dań - zupa, trzy rodzaje mięsa, trzy rodzaje
ziemniaków, trzy rodzaje surówek - płaciliśmy 30 zł/os. Soki i napoje własne.
Z tym, że oczywiście nie było tak, że każdy miał po trzy porcje mięsa, ale
spokojnie każdy, kto chciał załapał się na dokładkę.
Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: chrzciny-obiad w domu czy w restauracji
Ja nie z Warszawy, ale za to świeżo po chrzcinach
Obiad zamówiliśmy w restauracji, a po obiedzie zaprosiliśmy wszystkich do domu
na ciasto i kawę. I i tak byłam urobiona po pachy - sprzątanie, pieczenie
ciast, zakupy. Nie wyobrażam sobie, jak to by wyglądało, gdybym musiała jeszcze
obiad gotować. A tak w knajpie - zupa, 3 rodzaje mięs, 3 rodzaje ziemniaków, 3
surówki - wszystko w ilościach akuratnych, każdy się najadł, z dokładką nawet.
W domu bym to chyba ze 3 dni gotowała. A tak, to odpadło gotowanie,
podgrzewanie, zmywanie, latanie wokół stołu. Czysta rewelacja - już wiem, jak
będzie wyglądał za 4 lata obiad komunijny Gabrysi

Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: FRYTKI ....
Jesli moge cos dodac to duzo zalezy od rodzaju ziemniakow. Niektore wychodza
lepiej od innych. Metoda prob i bledow. Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: pytanie o ziemniaki do sałatki jarzynowej
Tak, zupelnie lepszy w smaku. Nalezy wspomniec o najwazniejszym,
czyli o rodzaju ziemniakow. Maja byc zwarte, a nie maczyste, ktore w
czasie gotowania rozpadaja sie i sa niedobre.
Tego nauczylam sie m.in. z ksiazek i kulinarnych programow TY
francuskiej, wiadomo.... Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Ziemniaki w Norwegii
Ziemniaki w Norwegii
te ziemniaki sprawiaja mi nie co klopotu.

W Polsce bylam przyzwyczajona iz ide po ziemniaki do sklepu, najczesciej
jest tam ich jeden rodzaj i potem moge je i ugotowac, upiec, usmazyc, zrobic
placki, ulubione kopytka itd...
A tu???? Nie jest tak latwo.
Na stosiku z warzywami mamy do dyspozycji kilka rodzajow ziemniakow,
niektore lekko rozowe, niektore prawie bordowe, zolte itd. I niestety nie sa
to ziemniaki uniwersalne :(
Ostatnio kupilam wor 5 kg ziemniakow aby nie latac ciagle po nie do sklepu
i...zaplanowalam zrobic kopytka ( a jestem z nich dobra). I co? Ziemniaki mi
sie szybko rozgotowaly ( ale to nic mysle, takie sie lepiej ubije, w domciu
tez robilam kopytka z rozgotowanych :) ), zagniotlam ciasto i dawaj kluski
do wrzatku.... I tutaj sie omalo co nie rozplakalam.... momentalnie sie
kluchy rozlatywaly a po wyjeciu przypominalo to bardziej klej niz
kluchy!!!!! Zw lzami w oczach wywalilam je do kosza :(
Poniewaz mialam nie duzo czasu do obiadu szybciutko obralam ziemniaki i
wzielam sie za ich gotowanie. To tez sie rozlatywaly mimo ze w srodku pol
surowe byly!!!! To ja juz zaczelam sie zastanawiac czy ja aby na pewno
potrafie ugotowac ziemniaki?????????

Sporo mi ich jeszcze zostalo a nie usmiecha mi sie jadanie caly czas
ziemniakow gotowanych w skorce:) Wszelkie zapiekanki, salatki w tym momencie
odpadaja. Nie wiem czy nawet placki z nich moge zrobic.

Jak mam rozpoznac ktore ziemniaki sa dobre, naleza do tych bardziej
uniwersalnych???? Kazde z nich ma jakas nazwe ale co mi to daje :)))

Mieliscie podobne doswiadczenia?

pozdrawiam Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Kluski śląskie- z jakiej mąki jeśli nie pszennej??
jaki rodzaj ziemniakow najlepszy na slaskie i
i kopytka?
I nie pytam tytaj nazwe gatunku, bo u mnie "irysow" (etc) nie ma :) Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: POLSKIE KARTOFLE
potwierdzam w tesco są trzy rodzaje ziemniaków - pakowane w siatki, każdy
rodzaj do czego innego. Pozdrawiam Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Co zrobić, żeby placki ziemniaczane nie ciemniały?
zmien rodzaj ziemniakow) Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: SUNRISE - Rodos - Pefkos/Lindos
SUNRISE - Rodos - Pefkos/Lindos
cytat:
Autor: Gangi 09-08-2006 11:39

Sunrise to hotel położony mniej więcej pośrodku wyspy, tuż obok Pefkos (jakieś
1,5 km) i Lindos (ok. 5 km.), nad samym morzem, przy własnej plaży (miejsce
wymarzone dla tych, którzy szukają spokoju, ciszy i kameralnych warunków).
Przystanek autobusowy tuż przy hotelu, dokładny rozkład jazdy w recepcji -
wszedzie dojedziesz, jeśli nie autobusem, to taksówką, wystarczy wyjść na
ulicę i machnąć ręką (do Lindos dobra cena to 7 euro). Wspaniałe miejsce
wypadowe do zwiedzania całej wyspy. Warunki komfortowe: wysoka estetyka
ogólnodostępnych pomieszczeń, obsługa angielskojęzyczna (i bardzo miła!), bar
"Alibaba" (powitalne drinki dla wszystkich za pół ceny) na piętrze, tawerna
"Limanaki" i pool bar przy basenie, pokoje czyste, codziennie sprzątane
(codzienna wymiana ręczników i pościeli), z tarasami albo balkonami, skrzynka
na listy, sklepik "ze wszystkim" tuż obok, basen i brodzik dla dzieci w bardzo
ładnym ogrodzie od strony morza. W ramach pobytu wieczór grecki w jednym
tygodniu, a w drugim "Brodway night".
Jedzenie jest doskonałe pod każdym względem: dużo i różnorodne (np. na
śniadanie:jajka na miękko, jajka na twardo, jajecznica z dodatkami typu
szynka, papryka, pomidory, jajka sadzone, smażony bekon, sery żółte, sery
białe, dżemy o wszelkich smakach, płatki, nutella, sałatki, mleko, kakao,
herbata, kawa, zimne picie w trzech smakach, ciasta w rodzaju babki, murzynka
i pączków, owoce; na obiadokolacje: różne rodzaje mięs - np. gulasz z grzybami
i jarzynami, pieczeń, kurczaki, dwa rodzaje ziemniaków, frytki, dodatki
warzywne, tzatzyki, makarony, sosy, zapiekanki z mięsem, ryżem bądź jarzynami,
ciasta, świeże owoce).
W hotelu bardzo czysto, obsługa miła i sprawna, z Rosji JEDNA rodzina,
Anglików trochę więcej, żadnych młokosów ( nie widziałam nikogo pijanego!),
plaża tuż przy hotelu, piaszczysta, ale w rodyjskim tego słowa znaczeniu (tzn.
piasek nie jest złoty i sporo w nim drobnych kamyczków), wejście do morza
początkowo kamieniste, potem piasek. Dość daleko płytko, woda bardzo czysta.
Dwa leżaki i parasol - 7 euro.
Jeśli chcesz wiedzieć coś jeszcze - pytaj.




Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Medi Sea Solo Fun Club - Siesta &Fiesta
Medi Sea Solo Fun Club - Siesta &Fiesta
Witam,
Właśnie wróciłam i było tak. Do Hotelu jechaliśmy 3h bo autobus rozwoził ludzi
do 5 innych hoteli. Autobus czysty, klimatyzowany, wszyscy spali -więc wcale
mi te 3h nie zrobił różnicy. Dojechaliśmy na 6:30 rano. Od razu dorwał nas
szef restauracji (przemiły starszy Pan) pokazał gdzie jest co, porozmawiał
troszkę łamaną polszczyzną. Następnie okazało się że musimy czekać 4h na
pokój- nie jest to standard bo wszyscy nas strasznie przepraszali i inne
turnusy miały pokoje od razu. Wszyscy zaczęli strasznie jojczyć jak by im ten
pokój miła być niezbędny jak powietrze. My się przebraliśmy w kostiumu(walizki
przy recepcji) i od 7:30 opalanko, okazało się, że przypadkiem wybraliśmy
super leżaki Dostaliśmy pokój 5 osobowy ale bez balkonu, dużo miejsca ale na
następny dzień poprosiliśmy o zmianę i dostaliśmy 2 z balkonem i o wiele
lepszym widokiem. Pokoje były bardzo czyste, proste, klimatyzacja tak dobrze
działająca, że po 30 min trzeba było wyłączyć bo się robiła zimnica.
Nie ma możliwości wykupienia do pokoju sejfu i TV, ja to wyczytałam przed
przyjazdem ale kilka osob był ogromnie oburzonych. Jest sejf przy recepcji-
koperty do których wkładasz swoje rzeczy. Ja nie skorzystałam i nic z pokoju
nie zginęło (kłódka na walizce). Raz zostawiłam 30 DT na stoliku a 1 DT na
poduszce dla sprzątaczki- przyszłam pokój pieknie posprzątany a 30DT dalej
leżało na stoliku. Torbe przy basenie tez pare razy zostawialm i po 2h dalej
była ale jak się zostawi cyfrowkę przy pustym stoliku to trudno wymagać żeby
po kilku godzinach dalej tam była. Jedzenie bardzo dobre- monotonne ale… np.
6 rodzai sałatek, 4 rodzaje mięsa, spaghetti, 3 rodzaje ziemniaków, pieczone
cukinie, 2 różne tarty, ryba, desery, owoce, lody. Jak się je wszystko na raz
to trudno żeby nie było monotonne ale to się nazywa obżarstwo. Cały czas
dostępna zimna woda z automatu, ich napoje ( coś w stylu vibowitu o różnych
smakach), piwo, wino, muskat, figówka dostępne po 12:30. Brudne szklanki –
trzeba przestać zwracać uwagę. Podają wszystko w literatkach po 2 sztuki dla
osoby- na początku dawali więcej ale jak potem się okazało że 3 osoby do
stolika wzięły 10 win, przeszła im ochota po 3 i resztę obsługa musiała wylać
to się nie dziwie.
Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Młode ziemniaki - skrobiecie czy .....
Ostatnio jadlam takie nieskrobane i ta łupina byla po prostu twarda.taki rodzaj
ziemniaka, ze nie bardzo ..
Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Czego potrzebuje polska gospodarka
Jestes chyba szalencem? Z czego ja mam ci zaplacic jak ty swoja dzialalnoscia
podatkowa doprowadzasz mnie do ruiny. Slowem do sytuacji gdzie zamiast
inwestowac w firme inwestuje w kadry urzednikow ktorym sie wydaje ze lepiej ode
mnie wiedza czego potrzeba mojej firmie. Masz panie socjalisto powarzny
problem, bo mowisz o gospodarce podarzowej tylko nie wpadles pan na sposob na
to z kad maja sie wziasc pieniadze na ta podaz. Zaden koncern nie utrzymuje
zadnego kraju na swiecie za wyjatkiem rosji. Dochody kazdego normalnego kraju
skladaja sie w 80% z pracy malych prywatnych firm. Skladajacych sie najczesciej
z doslownie 2 osob. Tak wyglada swiat, koncerny i ich inwestycje to raptem 20%
dochodow. Tak wiec z kad pojawia sie te koncerny jak polakow nie bendzie stac
na zakupy w tych koncernach? Czyzby tak naprawde wizja socjalistow byl widok
tysiecznych mas idacych rano do huty. Czy to z nazwiskiem lenina, czy tez z
logo tesco. Tak wiec panie socjalisto przyjda tu panu wielkie koncerny i co?
Poza tym ze benda mogly beskarnie zanizac ceny pracy. Drugie chiny panie
socjalisto proponujesz, drugi obuz koncentracyjny przymusowej pracy gdzie mozna
kupic tylko jeden rodzaj ziemniaka oraz 30 rodzajow telewizora i miska
najtanszego ryzu na obiad. Koncerny wtedy same sprowadza sobie ryz, powstanie
wspanialy idealny swiat gdzie socjalisci odali czesc swojej wladzy koncernom
ktore jako jedyne zostaly zwolnione pod prtetextem "cudownego wplywu na
gospodarke" od placenia jakich kolwiek podatkow. Natomiast nas, wlascicieli
firm panstwo postanowilo dobic zebysmy nie robili konkurencji koncernom ktore
czekaja juz na to zeby nam zaproponowac rzeczywistosc gdzie do wybory bendzie
tylko kolor. Tak zeby produkcja modulowa miala miejsce zbytu bo jako najtansza
przynosi najwieksza kase. Zastanawiam sie tylko gdzie tu jest miejsce na
normalnego obywatela ktory nie ma ochoty wstawac na 6 rano do chuty po to zeby
za swoja "miske ryzu" muc wrescie kupic w niedzele luxusowa rolke bialego
papieru toaletowego. Jak bys pan panie socjalisto nie wiedzial bo pan zapewne
interesu nie prowadzisz zadnego 80% polakow nie stac na ten bialy pachnacy
papier. Koncerny wcale nie placa wiecej swoim kasjerkom za te 10 godzin pracy
az tyle. Ba nawet potrafia nie zaplacic. Poniewarz duzym koncernom ktore pan tu
chcesz nagle sprowadzic nie zalerzy na jakosci zycia obywatela/pracownika. Czy
to w malezji czy w chinach. Liczy sie tylko tyle na ile da sie wyexplatowac
dany kraj. Tak wiec dalej zes mi pan panie socjalistoi nie odpowiedzial z kad
sie wezma pieniadze na ten dobrobyt dla obywateli, bo koncerny predzej ci
uciekna niz cokolwiek zaplaca :). Jesli zabierzecie mi wszystkie pieniadze nie
bendzie mnie stac na zadna produkcje i nic nie sprzedam i kasa pusta. Nikomu
nie dam pracy, slowem nie bendzie co do garnka wrzucic. Dla gimnastyki
umyslowej polecam legendarny juz felieton, moze pan zaczniesz wrescie myslec i
zrozumiesz ze pieniadzy nie przynosi dobra wuzka pod poduszke co niedziele.
Zeby je miec to trzeba cos wymyslic, wyprodukowac i sprzedac inaczej sie
poprostu nie da. Nawet koncerny robia tak samo.
www.omp.org.pl/kisielewski_klasycy.htm . Niech nas wszystkich lods brodi
od wszzelakiej masci socjalistow ktorzy twierdza ze "znaja potrzeby mas
robotniczych i maja na to monopol". Wystarczy juz tego kolchozu. Przeglądaj resztę odpowiedzi



Temat: Hotel Joya Park ZP
Byłam, wróciłam, dopisuję się z subiektywną oceną :-)

* bardzo miła kelnerka Hrisi, pyszna pizza w hotelowej restauracji
(chociaż czeka się na nią pół h), jako i sok ze świeżo wyciskanych owoców, bo i jaki miałby być (to były moje pierwsze minuty po zakwaterowaniu)

* mdłe, brzydkie pokoje w kolorze beżu, ale w istocie nowe, zajebista suszarka do włosów z rurą od odkurzacza, w każdym pokoju lodówka, w sumie może być. panie sprzątające uśmiechnięte, ale
czemu myją podłogę w pokoju, a mniejszej łazience już nie Bóg raczy
wiedzieć

* warto dopłacić ok. 120 zeta i mieć pokój z widokiem na basen (od ulicy nie polecam)

* bardzo ładny basen, z brodzikiem dla dzieci, najgłębsze miejsce
145, bezpiecznie i nie wolno skakać

* sympatycznie w nocy, gdy basen jest podświetlony, na stolikach
płoną świece etc.

* rano mnóstwo jaskółek przy dachu hotelu, mile je się oglądało

* widok na M. Czarne, jest imponujące

* Kosta vel Costa specyficzny :-) przekazałam mu, że piszemy tu dużo
o nim na forum, był wielce tym zaciekawiony. Pomocny, potrafi dać
matę na leżak nie kasując przy tym 3 lewa. Zna języki. Kontaktowy
aż za bardzo, bardziej zapewne lubiany przez panów, z którymi tylko
konwersuje :-) Taka hotelowa maskotka, która już od rana krząta się
myjąc basen, w odwiecznych chustkach na głowie. Polubiłam go

* HB - mamusiu, z radością wróciłam do domu. Pieczywo tylko tostowe,
porażka (porównuję z Korfu, gdzie było pyszne, puchate ciemne pieczywo w długich bochnach), następnego dnia smażone i występuje
w roli grzanek, masłem się nie zainteresowałam, miód, dżem, którym
od razu interesują się osy, za słodki sok Capi do śniadania, kawa
niestety tylko z automatu, "milch" to czasem woda: "nie było dostavku", jak wyjaśniła kelnerka, jakieś płatki, pyszne arbuzy,
wędlin nie tykałam, feta dla mnie za słona. Kolacja: jakieś zapiekanki - nie polecam, 3 rodzaje ziemniaków, możliwe sałatki
ziemniaczane.

* Pyszne ichnie piwo w restauracji - małe 2 lewa. Rakija może być.
Zagorka i Kamenitza też super. Trzeba spróbować ich win, polecam
białe.

* w hotelu niemal wyłącznie Słowianie: Bułgarzy, Rosjanie, Polacy

* Varna bez sensu, delfinarium omijać

* piasek na plaży parzy w stopy jak diabli, masę pań topless z biżuterią tu i ówdzie. Uwaga na fale, zdejmują dwuczęściowe kostiumy, bo silne, pływają w niej niegroźne glony ;-), meduzy ponoć są, sporty wodne na plaży OK, można nawet być czule wymasowanym - tuż przy wodzie zadaszone stanowiska "MASSAGE", nie próbowałam, morze czyste.

Joya jest podobno dość przyzwoity i można właściwie go polecić
także rodzinom z małymi dziećmi. Przy plażowej promenadzie miła rozrywka szczególnie dla małych dziewczynek: RETRO PHOTOS. Po wyjściu
z plaży skręcić w prawo i kawałek trzeba podejść. Mijamy jedno
RP i trafiamy do takiego, gdzie młoda dziewczyna przebierze
dzieciaki w fajne, teatralne stroje, umaluje je, cała sesja
zdjęciowa. Kosztuje taka zabawa 15 l, ale później można wybrać
więcej zdjęć (każde w takiej cenie)

Złote Piaski będą się podobać ludziom kochającym blichtr, tłum, kurorty, którym nie przeszkadza MNOGOŚĆ wielopiętrowych hoteli już istniejących i tych budowanych. I specyficzny postkomunistyczny urok (jadąc z lotniska w Varnie warto popatrzeć na bloki mieszkalne). Ja tam nie wrócę :-) Przeglądaj resztę odpowiedzi